Brzeziński: realne decyzje w Moskwie podejmuje Putin

dżek, PAP
10.07.2009 , aktualizacja: 10.07.2009 10:38
A A A Drukuj
Prezydent Miedwiediew jest "zorientowany", ale to Putin podejmuje realne decyzje - twierdzi prof. Zbigniew Brzeziński.
Zbigniew Brzeziński
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Zbigniew Brzeziński
Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy'ego Cartera w latach 1977-81 udzielił wywiadu "Kommiersantowi". Rozmowa ukazała się w piątkowym wydaniu gazety. - Mój osobisty punkt widzenia sprowadza się do tego, że realne decyzje w Rosji podejmuje pan Putin. Prezydent (Dmitrij) Miedwiediew - naturalnie - odgrywa ważną rolę i - jak na to wygląda - jest zorientowany w głównych tematach. Jednak nie mam wrażenia, że to do niego należy ostatnie słowo w procesie podejmowania decyzji - powiedział profesor.

Komentując niedawne rozmowy prezydenta USA Baracka Obamy z dwoma przywódcami Rosji, Brzeziński ocenił, że "były to bardzo różne spotkania".

- Rozmowy z Miedwiediewem generalnie można określić jako proces potwierdzenia uzgodnień, wypracowanych przed szczytem. Upłynęły one w atmosferze wymiany uprzejmości i deklarowania przywiązania do procesu poprawy stosunków. Natomiast rozmowę Obamy z Putinem można nazwać badaniem gruntu - wskazał były prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego.

Cały moskiewski szczyt Brzeziński określił jako "trzeźwy" i "realistyczny". - Nie ulega wątpliwości, że znaczący postęp osiągnięto w sferze kontroli zbrojeń. Za napawającą nadzieją uważam także współpracę w Afganistanie - powiedział.

Mówiąc o rozbieżnościach między Waszyngtonem i Moskwą, profesor przypomniał słowa Obamy, iż "minęły już czasy, gdy imperia traktowały suwerenne państwa jak figury na szachownicy". - USA i Rosja powinny uznać fakt, że żyjemy w okresie postimperialnym. Ameryka zrozumiała to w ostatnich ośmiu latach, kiedy to jednostronne decyzje dowiodły swojej kontrproduktywności. Rosja również powinna zrozumieć, że odbudowanie rosyjsko-sowieckiego imperium jest już niemożliwe. Tak jak zrozumiały Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Japonia - podkreślił Brzeziński.

Profesor ostrzegł, że "próby wskrzeszenia imperium będą nieskuteczne, destrukcyjne i niebezpieczne".

Podziel się