Graś łamie standardy przejrzystości - komentarz - Prasa pana określa jako ciecia, dozorcę. Ma pan nawet pseudonim anioł - powiedziała
Monika Olejnik pytając Pawła Grasia o spekulacje ws. willi. - Powinno być właściwie hausmajster, bo to dom Niemca i to chyba wzbudza największe... - żartował Graś. Po czym ustosunkował się do
kolejnych zarzutów.
Złożyłem rezygnację -
Pojawiają się dwa zarzuty w mediach i w opozycji. Obydwa są nieprawdziwe. Pierwszy mówi, że nie dopełniłem obowiązku rezygnacji z rady zarządu spółki w momencie obejmowania stanowiska sekretarzu stanu. (...) To nieprawda. Rezygnację złożyłem, w odpowiednim momencie - zapewnił rzecznik rządu.
"Mogę poddać się kontrolom" Drugi zarzut dotyczy willi w Krakowie, będącej siedzibą spółki niemieckiego biznesmena. Rodzina Grasia mieszka tam od 13 lat, nie płaci za wynajem. - Moja rodzina korzysta z 3 pokojowego
mieszkania w siedzibie spółki - przyznał Graś. Jak sprecyzował mieszka tam na podstawie umowy o świadczeniu wzajemnym, od której - jak podkreślił - nie płaci się podatku.
Olejnik przytoczyła opinię Antoniego Kamińskiego, speca od korupcji,
którego cytuje dzisiejsza "Rzeczpospolita". - W gruncie rzeczy umowa o świadczeniu wzajemnym, która podpisał minister Graś, jest umową o prace na stanowisku dozorcy. A wynagrodzeniem jest prawo do bezpłatnego mieszkania - uważa Kamiński. - Absolutnie się nie zgadzam. Świadczenie wzajemne, a nie pieniężne, polega na tym, że korzyści świadczone przez obie strony się znoszą. Jestem gotowy poddać się wszystkim możliwym kontrolom. Jestem pewien, że racja leży po mojej stronie - powiedział Graś.
"Nie jestem szpiegiem" - Kolejny zarzut jest taki, że był pan koordynatorem służb specjalnych i mieszkał pan w domu Niemca - mówiła Olejnik. - Muszę poinformować pana Wassermana, bo to w jego ustach głównie się pojawia ten zarzut, że może jestem niemieckim szpiegiem. Muszę go rozczarować - nie jestem nim. Jak dodaje, starając się o certyfikat dostępu do informacji tajnych, składał w
ABW wyjaśnienia na temat swoich kontaktów i interesów.
Najpopularniejsze na Deser.pl: Wycięli żart o Jacksonie z filmu. W ostatniej chwili...