Nakaz zapinania pasów podczas jazdy
samochodem zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Felicjan G. Powołuje się na art. 30 Konstytucji mówiący o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka. Zdaniem skarżącego państwo, zmuszając obywatela do zapięcia pasów, narusza to prawo.
Twierdzi także, że zaskarżony przepis narusza konstytucyjne prawo do ochrony życia prywatnego, bo dyktuje zachowania w sprawach należących do osobistych wyborów obywateli. Według autora skargi, w takim razie możliwe powinny być też sankcje dotyczące np. noszenia ciepłej odzieży, nieotwierania okien na wysokich piętrach, niezdrowego odżywiania się czy słabego wykształcenia - uzasadniane państwową zapobiegliwością i troską o życie oraz zdrowie obywateli.
O ile zakaz rozmowy przez telefon można tłumaczyć troską o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, o tyle zapinanie pasów służy tylko i wyłącznie ochronie osoby zapiętej i nie ma wpływu na ogólne bezpieczeństwo na drodze - argumentuje G.
- Przepisów reglamentujących nasze bezpieczeństwo jest wiele. Prawo lotnicze, energetyczne, wodne i między innymi
prawo o ruchu drogowym - mówi konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. - Można wyjść z założenia, że państwo nakazując zapięcie pasów chroni nie tylko zdrowie obywatela, ale również system opieki zdrowotnej - dodaje. Osoba jeżdżąca bez pasów jest bardziej narażona na długotrwałą hospitalizację, a państwo ponosi koszty leczenie takiej osoby.
Prawo przewiduje tylko kilka sytuacji, w których kierowca nie musi mieć zapiętych pasów. Art. 39 Prawa o ruchu drogowym, który nakazuje zapinanie pasów nie dotyczy osób z przeciwwskazaniem lekarza, kobiet z "widoczną ciążą", taksówkarzy wiozących pasażera, instruktorów lub egzaminatorów, policjantów i funkcjonariuszy podczas przewożenia zatrzymanych oraz konwojentów pieniędzy, zespołów medycznych w czasie udzielania pomocy, chorych lub niepełnosprawnych
Za nieprzestrzeganie tego obowiązku można dostać 100 zł mandatu, a kierowca dodatkowo może być ukarany dwoma punktami karnymi.
Serwis policyjni.pl poleca: 13 kilogramów amfetaminy pod zderzakiem