Fot. MARIO ANZUONI REUTERSRodzina Michaela Jacksona na uroczystości pożegnalnej. W środku jego córka 11-letnia Paris
Departament Zdrowia w Los Angeles ujawnił treść aktu zgonu Michaela Jacksona. Nie podano w nim przyczyny zgonu, nie jest ona jeszcze ostatecznie określona. Nie jest też pewne, gdzie ostatecznie spocznie ciało Jacksona. Wczoraj na publicznych uroczystościach fani i przyjaciele pożegnali króla popu.
Fot. za accesshollywood.com
Fragment aktu zgonu Michaela Jacksona opublikowany na accesshollywood.com
Fot. za accesshollywood.com
Fragment aktu zgonu Michaela Jacksona opublikowany na accesshollywood.com
Fot. POOL REUTERS
Bracia Michaela Jacksona wnoszą jego trumną na pożegnalną galę
W akcie zgonu muzyka zaznaczono, że określenie przyczyny śmierci zostało "odłożone". Wciąż trwają badania mózgu króla popu. Dopiero po ich zakończeniu, będzie można podać dokładną przyczynę zgonu.
W akcie zgonu nie podano także miejsca pochówku króla popu. Nie wiadomo także, kiedy odbędzie się pogrzeb. Początkowo podawano, że jego ciało miało spocząć na cmentarzu Forest Lawn jeszcze przed oficjalnymi uroczystościami pogrzebowymi. Tak się nie stało. Po prywatnym pożegnaniu, trumna Jacksona została przewieziona na publiczną galę.
- Ostatnia wiadomość, jaką mam jest taka, że rodzina jeszcze chowa ciała - powiedział Ed Winter z policji w Los Angeles. Jak dodał, rodziny często zwlekają z pogrzebem do zakończenia badań mózgu. Dopiero wówczas odbywa się pogrzeb.
Pożegnanie
Wczoraj na wielkiej gali rodzina, przyjaciele i fani pożegnali króla popu. - Tatuś był najlepszym ojcem, jakiego można sobie wyobrazić - mówiła płacząc córka Jacksona, Paris. - Wiem, że Bóg jest dobry. Musiał go potrzebować. Michael, kochamy Cię - powiedział podczas pożegnalnej uroczystości Stevie Wonder. Czytaj więcej>>