Krajowy Rejestr Sądowy zatwierdził wczoraj czerwcowy wniosek rady nadzorczej
TVP i wydłużył zawieszenie trzech prezesów telewizji: Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka - poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Wojciech Małek. Dodał, że wpis w rejestrze nastąpił w poniedziałek i decyzja ta jest nieprawomocna. Małek podkreślił, żeby nie mylić decyzji KRS z zapowiadanymi, najnowszymi wnioskami w sprawie zmian we władzach TVP.
Takiego samego zdania jest Agnieszka Kublik z "Gazety Wyborczej". - Ta decyzja nie ma żadnego związku z tym, co się stało w piątek - powiedziała w rozmowie z portalem Gazeta.pl. - KRS i tak będzie musiał rozpatrzyć piątkowe uchwały - dodała.
W ubiegłym tygodniu rada nadzorcza TVP, po uzupełnieniu swojego składu, niespodziewanie zawiesiła Piotra Farfała i powołała Sławomira Siwka na stanowisko p.o. prezesa zarządu.
Piotr Farfał uważa jednak, że nadal pełni obowiązki prezesa i skierował do KRS wniosek o wykreślenie z rejestru członków rady nadzorczej TVP. W uzasadnieniu napisał, iż upłynęła kadencja rady nadzorczej telewizji publicznej.
Sławomir Siwek złożył swój wniosek do KRS o dokonanie zmian w zarządzie TVP dzisiaj.
Od piątku - w wyniku działań ministra skarbu i rady nadzorczej w TVP - jest dwóch nieuznających się nawzajem prezesów: Sławomir Siwek i Piotr Farfał.
Sędzia Wojciech Małek - rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie wyjaśnił, że gdy wniosek wpłynie do Krajowego Rejestru Sądowego zostanie rozpoznany w ciągu dwóch - trzech dni. Sławomir Siwek zapowiedział, że do czasu decyzji sądu nie zamierza podejmować żadnych decyzji.
Rozmowa z premierem. Jutro decyzja ministra skarbu? - Minister skarbu Aleksandr Grad poinformował premiera Donalda Tuska o aktualnym stanie prawnym dotyczącym TVP oraz o działaniach, jakie ma zamiar podjąć w sprawie spółki - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś.
Według niego szef resortu skarbu w środę poinformuje opinię publiczną o tym co zamierza zrobić w sprawie TVP.
Premier mówił w sobotę, że oczekuje od ministra skarbu, żeby pilnował zgodnie z prawem interesów tej spółki. - Będę rozmawiał o tym z Aleksandrem Gradem i mam nadzieję, że przedstawi on jakiś program doraźnego wyjścia z tego problemu, ale nie po to żebyśmy zawładnęli telewizją publiczną, bo bój idzie o to, aby więcej rządy i partie polityczne nie ingerowały bezpośrednio w media publiczne - zaznaczył Tusk.
Jak dodał - jeśli w sprawie telewizji publicznej będą potrzebne twarde decyzje - to będzie oczekiwał od ministra skarbu, żeby wkroczył, "kiedy nie będzie już innego wyjścia".