Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok dla mordercy z Suchowoli

rik, agz, TOK FM
07.07.2009 , aktualizacja: 07.07.2009 12:05
A A A Drukuj
Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy wyrok 25 lat więzienia dla Sławomira S. za zabójstwo, do którego doszło w Sylwestra 2007 roku na dyskotece w Suchowoli.
Sąd
fot. Sławomir Kamiński / AG
Sąd
ZOBACZ TAKŻE
Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego po tym jak prokuratura i oskarżyciel posiłkowy, którym jest ojciec zamordowanej, nie zgodzili się z wyrokiem Sądu Okręgowego, który skazał Sławomira S. jedynie za zabójstwo, a nie za gwałt. Sąd uznał, że nie ma pełnych dowodów na to, że do gwałtu doszło. Oskarżony twierdził, że dziewczyna oddała mu się dobrowolnie. O ponowny proces wnioskował też obrońca Sławomira S. Ale z zupełnie innych powodów. - Wyrok Sądu Okręgowego, moim zdaniem, nie jest sprawiedliwy. Jest zbyt surowy - mówił mec. Marek Przeciechowski. Dowodził m.in., że zabójca nie działał w bezpośrednim zamiarze pozbawienia dziewczyny życia. Powoływał się przy tym na opinie biegłych.

Chciał się zabawić

Do zabójstwa doszło w Sylwestra 2007 roku. Na dyskotece w Suchowoli razem z koleżankami bawiła się 18-letnia Monika. Na imprezę przyjechał także 26-letni Sławomir S. W domu zostawił żonę i małe dziecko.

Jego małżeństwo przeżywało kryzys. Chciał się zabawić, poderwał Monikę. Razem wyszli z lokalu, wsiedli do jego samochodu i odjechali. Po jakimś czasie zabójca wrócił. Policjanci namierzyli go dzięki zapisom z monitoringu.

Podziel się