PRZEGLĄD PRASY. Protest środowisk katolickich przeciwko koncertowi Madonny poparł Lech Wałęsa - dowiedział się "Dziennik". "Macie rację, ale jak to mądrze z zyskiem rozegrać, naprawdę nie wiem" - napisał były prezydent w mailu do organizatorów protestu.
Byłemu prezydentowi nie podoba się, że występ gwiazdy w Polsce odbędzie się 15 sierpnia, czyli w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wałęsa poparł protest po rozmowie z jego organizatorami, działaczami Komitetu Obrony Wiary i Tradycji Narodowych - pisze "Dziennik".
- To prawda, popieram protest - powiedział Wałęsa w rozmowie z dziennikarzem gazety.
Zdaniem specjalistów od PR organizatorzy protestu, przeciągając na swoją stronę Wałęsę, odnieśli olbrzymi sukces marketingowy, ale niekoniecznie skuteczny.
Będą msze przeciwko koncertowi
Akcją przeciwko koncertowi Madonny dowodzi radny sejmiku mazowieckiego Marian Brudzyński. Wspiera go Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia" wsparty parafialnymi działaczami. Według nich zaplanowany na 15 sierpnia występ znanej ze skandali gwiazdy kłóci się z powagą przypadającego tego dnia święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i rocznicy Bitwy Warszawskiej.
Po fiasku listów ostrzegawczych oraz petycji do państwowych i samorządowych instytucji Pro Polonia postawiła na działania bezpośrednie. Przygotowuje "publiczną krucjatę modlitewną" w Warszawie między 31 lipca a 15 sierpnia przed siedzibą prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Hasło akcji: "Zwycięstwo jak przyjdzie, przyjdzie przez Maryję!".