Jaruzelski nakazał zestrzelić samolot uciekiniera z Polski

jz, ga, tan IAR, Gazeta.pl
02.07.2009 , aktualizacja: 02.07.2009 18:45
A A A Drukuj
Fragment odnalezionej w IPN notatki Fot. IPN Fragment odnalezionej w IPN notatki
Z notatki, którą odnaleziono w IPN wynika, że to generał Wojciech Jaruzelski nakazał zestrzelenie polskiego samolotu w 1975 roku nad Czechosłowacją. Samolotem chciał uciec na Zachód z komunistycznej Polski Dionizy Bielański. Mężczyzna nie przeżył katastrofy.
Kopia notatki odnalezionej w IPN
Fot. IPN
Kopia notatki odnalezionej w IPN
Wojciech Jaruzelski
Fot. PIOTR JANOWSKI / AGENCJA GAZETA
Wojciech Jaruzelski
Początek notatki
Fot. IPN
Początek notatki
W rozmowie z IAR dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN doktor Łukasz Kamiński poinformował, że odnalazł notatkę służbową, która jednoznacznie potwierdza, iż rozkaz zestrzelenia samolotu wydał ówczesny minister obrony narodowej.

Przeczytaj odnalezioną w IPN notatkę

- Samolot zestrzelony został na terenie Czechosłowacji w miejscowości Trnawa k/ Buna w dniu dzisiejszym o godz. 15.56 na polecenie Ministra Obrony gen W. Jaruzelskiego - napisano w notatce (pisownia oryginalna).

Dokument został odnaleziony we wrocławskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej. Jest to notatka oficera dyżurnego komendy wojewódzkiej milicji, zawierająca zapis informacji otrzymanej z Krakowa o tym, że polski samolot został zestrzelony na terytorium obecnej Słowacji na osobiste polecenie szefa MON Wojciecha Jaruzelskiego.

Doktor Łukasz Kamiński podkreśla, że jest to niezwykle ważny dokument, ponieważ jest pierwszym dokumentem na piśmie potwierdzającym informację, która dotychczas była znana jedynie z relacji świadków. Zdaniem dyrektora Kamińskiego, notatka będzie istotnym dowodem w trwającym w tej sprawie śledztwie.

Nieudana ucieczka z komunizmu

Nieudaną ucieczkę Polaka opisały kilka miesięcy temu czeskie media.

Tragedia wydarzyła się 16 lipca 1975 roku. Przed godziną 15.00, 36-letni Dionizy Bielański z Opola przelatywał nad granicą z Czechosłowacją. Zaraz potem dostrzegła go obsługa lotniska wojskowego w Żylinie. Do akcji ruszyły myśliwce. Pilot zignorował wezwania do lądowania i strzały ostrzegawcze. Samolot został zestrzelony, pilot zginął na miejscu. Maszyna spadła na pola koło miejscowości Kuty, osiem kilometrów przed austriacką granicą.

Pilot myśliwca Vlastimil N. po wylądowaniu usiłował się dowiedzieć, dlaczego musiał działać wbrew przepisom. - Nad tym się nie zastanawiaj; rozkaz wydał Jaruzelski - według czeskiej gazety "Mlada fronta DNES" usłyszał w odpowiedzi. Łukasz Kamiński zaznacza, że Jaruzelski podejmując decyzję o zestrzeleniu samolotu nie mógł wiedzieć kto nim steruje. Jak podkreślił doktor Kamiński - pilot, który zestrzelił samolot wiedział, że rozkaz został wydany wbrew prawu i kilkakrotnie upewniał się, czy jest ważny.

Śledztwo w sprawie wydarzeń sprzed 34 lat prowadzi słowacka policja.

Pilota próbowało werbować SB

Zestrzelony pilot Dionizy Bielański, był instruktorem oraz wykonywał loty opryskując pola. SB próbowała zwerbować Bielańskiego na agenta. W 1971 roku założyła teczkę o kryptonimie "Ikar", w której gromadziła dokumenty na temat próby pozyskania pilota.

Fakt zestrzelenia samolotu komunistyczne władze zataiły a rodzinie zamordowanego pilota przekazano informację, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Dionizy Bielański jest jedyną osobą, która straciła życie próbując uciec z PRLu drogą powietrzną. W latach 50-tych zginęło około 30 Polaków, którzy próbowali sforsować granicę czechosłowacko - austriacką. Do dziś nie udało się ustalić pełnej liczby Polaków, którzy zginęli próbując uciec na zachód.

Roszkowski: To przypomina rozkazy strzelania do ludzi uciekających przez mur berliński

Historyk profesor Wojciech Roszkowski powiedział, że choć odnaleziona przez IPN notatka nie wyjaśnia wszystkich okoliczności wypadku, to jednoznacznie wskazuje sprawcę zbrodni. Profesor Roszkowski podkreślił, że ten fakt pokazuje też prawdziwe oblicze władz komunistycznych i generała Jaruzelskiego. - To przypomina rozkazy strzelania do ludzi uciekających przez mur berliński. Zabijanie kogoś, kto uciekał z tego systemu jest zbrodnią - mówi historyk.

Pion śledczy IPN w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie zestrzelenia w 1975 roku nad Czechosłowacją polskiego samolotu, którym pilot chciał uciec na Zachód. Dionizy Bielański zginął, gdy czechosłowacki myśliwiec zestrzelił jego maszynę, co -według ustaleń IPN - nastąpiło na polecenie polskich władz komunistycznych.

Jaruzelski: Nie pamiętam

W rozmowie ze stacją TVN24 gen. Jaruzelski powiedział, że jest już stary, ma luki w pamięci i nie pamięta tamtych wydarzeń. Nie przyznał się, że wydał taki rozkaz.

Marek Wikiński: Za to, co dokonał powinniśmy pozwolić mu spokojnie żyć

- Myślę, że generał Wojciech Jaruzelski w swoim życiu podejmował tak wiele trudnych i odpowiedzialnych decyzji, że dzisiaj - za to, co dokonał na szlaku bojowym od Lenino do Berlina - powinniśmy wszyscy pozwolić mu spokojnie żyć w jesieni życia. Kolejne epatowanie opinii publicznej kolejnymi jakimiś notatkami byłych milicjantów jest po prostu niepoważne - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl poseł Lewicy Marek Wikiński.



Podziel się

  • 1