Wszystko wydarzyło się na koloniach w Mielnie w zachodniopomorskiem. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca jedna z dziewczynek zawiadomiła wychowawczynię, że w pokoju u dzieci jest obcy mężczyzna. Opiekunki natychmiast wezwały policję. Funkcjonariusze w pokoju dla najmłodszej grupy dzieci zauważyli podejrzanego. Mężczyzna próbował uciec przez okno, został jednak szybko złapany. Rozpoznały go dwie molestowane 9-latki.
- Sprawę 23-latka prowadzi Prokuratora Rejonowa w Koszalinie, która przesłuchała zatrzymanego - powiedział
radiu TOK FM Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Rzecznik dodał, że podejrzany dotykał śpiące dzieci za co usłyszał już zarzut - innych czynności seksualnych, za co grozi nawet 12 lat więzienia.
Wcześniej dziewczynki zostały przesłuchane w obecności psychologa, który uznał ich zeznania za wiarygodne. Prawdopodobnie jeszcze dziś prokuratura wystąpi z wnioskiem o areszt dla podejrzanego.
Serwis policyjni.pl poleca: Pijana kobieta spowodowała wypadek, są ranne dzieci