Całą noc siedział w rzece uczepiony konarów

jagor, IAR
02.07.2009 , aktualizacja: 03.07.2009 12:05
A A A Drukuj
22-latek spędził całą noc w rzece na Lubelszczyźnie, uczepiony konarów drzew. Mężczyznę nad ranem - żywego - znaleźli strażacy i policjanci.
Wysoka woda na rzece
Fot. Paweł Kozioł / AG
Wysoka woda na rzece
Mieszkaniec gminy Ostrówek wyjechał wczoraj rano do pracy. W drodze stwierdził, że weźmie sobie wolne, wysiadł z autobusu i przez las wracał do domu. Zgubił się jednak i przez kilka godzin błądził nad brzegiem rzeki Wieprz. Chciał przeprawić się przez wodę, ale do niej wpadł. Choć miał przy sobie telefon komórkowy, zamiast wezwać policję, zadzwonił po pomoc do kolegów. Dwaj znajomi szukali go do zapadnięcia zmroku. Jeden o mało się nie utopił, pływając w Wieprzu w kilkudziesięciolitrowej beczce.

Pechowiec nie mógł wydostać się z rzeki, więc całą noc spędził w wodzie. Dziś rano odnaleźli go policjanci. Chłopak nie bardzo potrafił wyjaśnić dlaczego nie wezwał funkcjonariuszy lub strażaków po pomoc. Mężczyzna w dobrym stanie został przewieziony do domu.

Serwis policyjni.pl poleca: Na komisariat przyniósł... palec mężczyzny, który go zaatakował



Zobacz więcej na temat:

Podziel się