27-letni mężczyzna wyszedł do garażu, żeby wyprowadzić
samochód. Pomieszczenie było już wcześniej zalewane. Kiedy długo nie wracał, rodzina wyszła go szukać. Został znaleziony w garażu, w wodzie.
Podlascy strażacy interweniowali wczoraj wieczorem blisko 100 razy. Wyjeżdżali głównie do podtopionych domów, zalanych piwnic i lokali handlowych. W niektórych miejscach regionu wciąż trwa wypompowywanie wody.
Centrum Białegostoku było zalane wodą. W kilku blokach mieszkalnych nie ma też prądu, ulewa zalała bowiem stacje transformatorowe i doszło do spięcia.
Wczoraj nawałnica przeszła też nad województwem opolskim. Ponad 20-minutowe opady spowodowały, że woda wdarła się do mieszkań, piwnic i pomieszczeń gospodarczych. Zalane są Małujowice, Brzezina oraz Lipki.
Strażacy podkreślają, że do podtopień przyczyniły się niedrożne rowy. Przez to woda nie ma gdzie spływać.
Dopiero późnym wieczorem udało się przywrócić ruch pociągów na trasie do Tczewa. Po południowych ulewach na torowisko w centrum miasta osunęła się skarpa, przez kilka godzin pociągi musiały czekać na usunięcie błota.
Najpopularniejsze na Deser.pl - Właśnie tak wygląda najlepsza praca świata