Gdańsk: Piorun uderzył w tramwaj

Paweł Radzewicz, TOK FM
01.07.2009 , aktualizacja: 01.07.2009 17:43
A A A Drukuj
Pasażerowie byli w szoku, a po chwili wyskakiwali z iskrzącego się tramwaju. Nikomu nic się nie stało, bo zadziałało zabezpieczenie pojazdu.
Spalony bezpiecznik w tramwaju, w który uderzył piorun
Fot. TOK FM
Spalony bezpiecznik w tramwaju, w który uderzył piorun
Spalony bezpiecznik w tramwaju, w który uderzył piorun
Fot. TOK FM
Spalony bezpiecznik w tramwaju, w który uderzył piorun
GALERIA ZDJĘĆ
- Podjeżdżałem na dworzec PKS i nagle piorun trzasnął i spalił się tramwaj - relacjonuje reporterowi radia TOK FM motorniczy. - W środku wozu spalił się bezpiecznik, rozleciał się w pył. Być może spaliły się też przewody elektryczne - dodaje.

Jak dokładnie wyglądało uderzenie pioruna w tramwaj? - Wielki huk. Po boku poszedł ogień, iskry się sypały, ludzie byli w szoku. Wyskakiwali, jak króliki z ogniska - opowiada motorniczy.

Posłuchaj relacji motorniczego


Skończyło się na strachu, bo zadziałało zabezpieczenie pojazdu. - Wszystkie są zabezpieczone odgromnikiem Pierwszy piorun nie powinien stanowić zagrożenia - zapewnia motorniczy.

Dzisiaj po południu w Gdańsku nastąpiło prawdziwe oberwanie chmury. Ulice w centrum zamieniły się w potoki, stanęły samochody i komunikacja publiczna. Nie kursują też pociągi na trasie do Pruszcza Gdańskiego. Czytaj więcej

Podziel się