fot. Krzysztof Karolczyk / AGPrzewrócona platforma podnośnikowa
Trzy osoby zginęły w wypadku na terenie prywatnych zakładów handlujących wózkami widłowymi w Krakowie. Z nieznanych przyczyn podczas rutynowego przeglądu technicznego potężna platforma podnośnicza runęła z wysokości dziesięciu metrów.
Do zdarzenia doszło o godzinie 8.30 na terenie prywatnej firmy przy ulicy Igołomskiej w Krakowie, która sprzedaje, wypożycza i remontuje podnośniki, wózki widłowe i ruchome podesty. Dwaj pracownicy firmy w wieku 56 i 63 lata oraz 31 - letni przedstawiciel Urzędu Dozoru Technicznego weszli na podest podnośnika nożycowego w ramach rutynowego badania sprawności maszyny. Tego typu urządzenia służą do pracy na wysokościach, na przykład do mycia okien w biurowcach i wymagają przeprowadzania regularnych przeglądów technicznych. Gdy znajdowali się na wysokości ponad dziesięciu metrów, maszyna zachwiała się, runęła na pobliskie pole i przewróciła na bok. - To stało się tak szybko i niespodziewanie, że nikt nie zdążył z niej wyskoczyć - opowiadają świadkowie zdarzenia. Na miejsce przyjechały karetki, mężczyźni byli reanimowani przez ponad pół godziny. Próba ratowania ich życia nie powiodła się. Po wypadku na miejsce przyjechała ekipa dochodzeniowo - śledcza oraz inspektorzy krakowskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy. - Urządzenie zostało niedawno sprowadzone z Niemiec. Po badaniu, gdyby przeszło je pozytywnie, miało zostać dopuszczone do użytku. - powiedział Ryszard Iwaniec, nadinspektor pracy z PIP-u.
- Platformę musiało przeważyć w jedną stronę. Pytanie tylko: dlaczego? Może podłoże było nierówne? Postaramy się to wyjaśnić - zapowiada Stanisław Janecki, także nadinspektor PIP.