Mieszkańcy zalanej wsi Radwan w Małopolsce ciągle do domów muszą dopływać łodziami. Adam Mietelski z Radwana skarży się na niesprawną przepompownie i zaniedbane rowy melioracyjne.
Z miejscowości Radwan i okolic w gminie Szczucin strażacy ewakuowali w sumie około 300 osób. Woda zalała tam 400 domów i 1600 gospodarstw. Radwan jest miejscowością najniżej położoną w gminie. Tam zbierają się
też wody gruntowe. Zawiodła przepompownia, która miała chronić gminę przed zalaniem i wytłaczać wodę za wał rzeki Breń. Przepompownie unieruchomiła powódź już na samym początku.
W poniedziałek Radwan odwiedził premier Donald Tusk i mieszkańcom obiecał szybką pomoc.