Donald Tusk u powodzian o ''głupich'' decyzjach

ga IAR PAP
29.06.2009 , aktualizacja: 29.06.2009 20:31
A A A Drukuj
Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi Fot. Krzysztof Koch / AG Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi
Premier Donald Tusk odwiedza dotknięte powodzią Dziewiętlice w gminie Paczków w powiecie nyskim. Wcześniej szef rządu pojechał między innymi do Zawady na Podkarpaciu.
Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi
Fot. Krzysztof Koch / AG
Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi
Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi
Fot. Krzysztof Koch / AG
Premier zapowiedział, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi
Premier Donald Tusk powiedział w Dziewiętlicach, że całe południe Polski wymaga bardzo poważnych inwestycji, by zmniejszyć zagrożenie powodziowe. Szef rządu podczas konferencji prasowej zapowiedział prace nad uregulowaniem miejscowej rzeki i nie wykluczył, że w tej sprawie szybko zostanie zwołana wspólna komisja z Czechami.

Podkreślił tam, że w obliczu powodzi politycy powinni się zjednoczyć, a dopiero po naprawieniu szkód formułować zarzuty. Premier dodał, że do końca roku z budżetu państwa można jeszcze przeznaczyć pół miliarda złotych na likwidowanie szkód powstałych po powodzi. Szef rządu pochwalił również wysiłki i zaangażowanie strażaków.

W Radwanie w Małopolsce Donald Tusk zapowiedział dodatkową pomoc dla powodzian - między innymi wyprawki szkolne dla ich dzieci. Jako konsekwencję "głupich" decyzji sprzed lat określił tragiczne skutki podstopień w Radwanie.

Chodzi o stację trafo, zasilającą miejscową przepompownię, która została kilkanaście lat temu zaprojektowana poniżej lustra wody. Na skutek dużych opadów deszczu woda zalała transformatory i przepompownia stanęła.

- Powoli identyfikujemy tych, którzy się przyczynili do takich skutków podtopień. To są konsekwencje głupich decyzji, bo decyzja o tym, żeby zbudować stację trafo poniżej lustra wody była głupia - powiedział premier do mieszkańców Radwana po obejrzeniu skutków zalania wsi.

Szef rządu zapewnił, że od jutra będzie przygotowywana zmiana przepisów - tak, by część uprawnień decyzyjnych związanych z walką z kataklizmem przekazać z poziomu samorządów wojewodom. Premier zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za zaniedbania w infrastrukturze na terenach dotkniętych przez powódź.

Podziel się