Szykuje się wojna o dzieci Jacksona

mar, AFP
29.06.2009 , aktualizacja: 29.06.2009 11:28
A A A Drukuj
Katherine Jackson Fot. JOSHUA LOTT REUTERS Katherine Jackson
B. żona Michaela Jacksona i matka dwojga jego dzieci Debbie Rowe zapowiada, że będzie starać się o prawo do opieki nad całą trójką małych spadkobierców fortuny gwiazdora. Wcześniej za pieniądze zrzekła się praw rodzicielskich. Wniosek o przyznanie praw do opieki nad wnukami złoży też matka Jacksona, Katherine.
Debbie Rowe, zdjęcie z 2005 roku
Fot. Anonymous AP
Debbie Rowe, zdjęcie z 2005 roku
Michale Jackson z najmłodszym synem Princem Michaelem II, zdjęcie z maja 2006
Fot. Hasan Jamali AP
Michale Jackson z najmłodszym synem Princem Michaelem II, zdjęcie z maja 2006
Dwunastoletni Prince Michael, jedenastoletnia Paris i siedmioletni Prince Michael II są głównymi spadkobiercami liczonej w miliardach dolarów fortuny ojca, w tym - oprócz pieniędzy - bajkowego rancza i praw autorskich. Dzieci przebywają obecnie pod opieką dziadków w willi Encino w Kalifornii, strzeżone przed mediami. Mają się dobrze, bawią się z kuzynami - mówi ich dziadek, Joe.





Wniosek do sądu o przyznanie prawnej opieki nad nimi zapowiadają już prawnicy Katherine Jackson, matki zmarłego gwiazdora. - Chce być ich opiekunką, bardzo je kocha - powiedział w CNN Londell McMillan, prawnik rodziny Jacksonów.

Prawnik: Rowe ma przewagę

Po nagłej śmierci gwiazdora odezwała się też jego b. żona i matka dwójki starszych dzieci - Debbie Rowe. Jak mówi, dowiedziała się już, że ma bardzo duże szanse na otrzymanie praw do opieki nad całą trójką. Potwierdza to specjalista od prawa rodzinnego Fred Silberberg: - Jest biologiczną matką, a w Kalifornii to przeważa nad całą resztą.

Nawet jeśli tak, sąd będzie miał ciężki orzech do zgryzienia. Rowe zrzekła się praw do córki i syna w zamian za jednorazową sumę dwóch milionów dolarów i coroczną wpłatę 250 tysięcy. Nie jest matką trzeciego dziecka - siedmiolatka urodziła matka zastępcza, której tożsamość jest nieznana.

Adwokat Jacksonów: Nie poddamy się bez walki

Prawnik Jacksonów zapowiada, że jeśli Rowe rzeczywiście chce starać się o opiekę nad dziećmi, będzie musiała o nią walczyć.

- Pani Jackson troskliwie zajmuje się wnukami. Są otoczone miłością, to bardzo dobra babcia. Nie mogę wyobrazić sobie lepszego otoczenia dla dzieci niż ich babcia i reszta rodziny - mówi McMillan.

Podziel się