Stabilizuje się sytuacja powodziowa w południowej Polsce. Wbrew zapowiedziom synoptyków na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Dolnym Śląsku - czyli w rejonach najbardziej dotkniętych przez wodę - w nocy nie padało.
Fot. Paweł Kozioł / AG
Jaszkowa Dolna koło Kłodzka. Usuwanie skutków powodzi
Na Podkarpaciu pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje jeszcze w powiatach: ropczycko-sędziszowskim, strzyżowskim, tarnobrzeskim, mieleckim, dębickim i krośnieńskim w gminach Wojaszówka, Chorkówka i Miejsce Piastowe.
Małopolska: Odwołane stany alarmowe na rzekach
W Małopolsce noc minęła spokojnie - po raz pierwszy od tygodnia nigdzie nie było ulewnych opadów deszczu i burzy.
Już wczoraj w Małopolsce odwołano wczoraj wszystkie stany alarmowe na rzekach. Po południu kolejne powiaty i gminy odwoływały stany alarmowe i pogotowia przeciwpowodziowe na swoim terenie - podało małopolskie Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Wieczorem najmocniej padało w zachodniej Małopolsce. Ucierpiały m. in.Libiąż i Stryszów.
W ciągu ostatniej doby małopolscy strażacy interweniowali około 1 200 razy. Mają jeszcze zgłoszonych ponad 200 interwencji. W walce z powodzią zaangażowanych jest w całym regionie około 3 tysięcy strażaków.
Dolny Śląs: Brak nowych zgłoszeń
Na Dolnym Śląsku strażacy nie dostali zgłoszeń o nowych miejscach zagrożonych wodą. Rano wznowili wypompowywanie wody z zalanych wcześniej domów i posesji.