Była żona na blogu: Michael wiedział, że umrze jak Elvis

jagor
28.06.2009 , aktualizacja: 28.06.2009 21:34
A A A Drukuj
- Umrę tak jak on i na to samo co on - miał powiedzieć kilkanaście lat temu do Lisy Marie Presley król popu. Była żona Michaela Jacksona o sekretnym wyznaniu gwiazdy napisała na Myspace.
Michael Jackson z żoną Lisą Marie Presley, wrzesień 1994 r.
Fot. MARK CARDWELL Reuters
Michael Jackson z żoną Lisą Marie Presley, wrzesień 1994 r.
- Musiałam podzielić się tym wyznaniem, o którym nigdy z nikim nie rozmawiałam, szczególnie teraz po tym wszystkim co razem przeżyliśmy - napisała Lisa Marie Presley. Była żona Michaela Jacksona przypomniała sobie rozmowę z mężem sprzed lat. Jackson wypytywał ją o jej ojca i o to jak zmarł. - To była poważna rozmowa o życiu - wyznała na blogu Lisa. To właśnie podczas tej rozmowy artysta miał powiedzieć, że umrze jak Elvis Presley.

- Nasze relacje wcale nie były takie, jak to opisywały media . Były na tyle niezwykłe , na ile niezwykłe było nasze życie . Michael był wyjątkowo dynamicznym człowiekiem pełnym energii i jak już coś robił to doskonale. Kiedy używał tej siły do robienia czegoś dobrego, wtedy był w tym najlepszy. Zawsze po czymś taki był duchowo i emocjonalnie wyczerpany, a i tak ludzie z jego otoczenia nie przestawali się wokół niego kłębić - napisała była żona gwiazdy.

Lisa wspomina tamten okres ich wspólnego życia jako nieustanne zmagania z destrukcyjnymi zachowaniami męża. - Wciąż miałam to na głowie, miałam też dzieci, którymi musiałam się opiekować, dlatego podjęłam najtrudniejszą decyzję i postanowiłam odejść i zostawić go z jego wiarą w przeznaczenie - wyznała Lisa.

Mimo rozwodu do końca życia byli przyjaciółmi.

- 14 lat później siedzę i oglądam wiadomości w telewizji, widzę jak karetka odjeżdża z podjazdu jego domu, wielką bramę, a przed nią tłumy, relację reportera, tłum przed szpitalem, przyczynę śmierci i to, co mogło do tego doprowadzić i dotarło do mnie wspomnienie tamtej rozmowy, pojawiły się łzy - napisała Lisa Presley i przyznała, że choć jego śmierć został przez niego samego przewidziana, to ona nie mogła przewidzieć jednego - " jak bardzo będzie to boleć, gdy już się to wydarzy".

- Starałam się go ocalić o tego, co się stało. Wierze, że teraz jest wolny od swojego bólu, presji i zamieszania. Zasługuje na to, by się od tego uwolnić i wierzę, że jest lub będzie w lepszym miejscu - wyznała była żona Michaela Jacksona.

Elvis Presley umarł w 1977 roku w Memphis na zawał serca. Lekarze jako przyczynę śmierci podali przedawkowanie leków.

Podziel się