Sąd Okręgowy zdecydował, że znany producent filmowy Lew R. oraz jego syn nie opuszczą aresztu. Sąd odrzucił zażalenie, które złożyli obrońcy aresztowanych.
Lew R. oraz jego syn Marcin podejrzani są o korupcję oraz nakłanianie do fałszowania dokumentacji medycznej.
Adwokaci procenta filmowego zwrócili uwagę sądu, że zachowanie ich klienta jest bezpodstawne, gdyż w tym przypadku nie zachodzi obawa mataczenia. Sąd po zapoznaniu się ze sprawą, postąpił jednak inaczej i zdecydował, że Lew R. i jego syn pozostaną w areszcie.
Obrońca Jacek Pietrzak nie ukrywał rozczarowania decyzją, ale podkreślił, że nie zamierza odstępować od dalszych działań. Orzeczenie sądu w tej sprawie jest jednak prawomocne.
Znany producent filmowy podejrzany jest o nakłanianie do wręczenia i obietnicę wręczenia łapówki w zamian za naruszenie prawa. Chodzi o odroczenie wykonania kary w sprawie płatnej protekcji wobec Agory. Lew R. nie przyznaje się do zarzutów.