Gwiazdy o śmierci Jacksona: Szok, ból i niedowierzanie

awe, tm, AFP
26.06.2009 , aktualizacja: 26.06.2009 11:56
A A A Drukuj
Michael Jackson z Jamesem Brownem podczas występu w 2003 r. Fot. Kevork Djansezian AP Michael Jackson z Jamesem Brownem podczas występu w 2003 r.
Madonna płacze, a Quincy Jones jest zdruzgotany. Inni piszą o swoim "szoku i bólu". Gwiazdy showbiznesu są poruszone wiadomością o śmierci Michaela Jacksona.
Quincy Jones, fot. Chris Pizzello, AP Photo
Quincy Jones, fot. Chris Pizzello, AP Photo
Quincy Jones, fot. Chris Pizzello, AP Photo
Aktor Jamie Foxx
Fot. Alex Brandon AP
Aktor Jamie Foxx

Michael Jackson nie żyje. Forum: Wasze reakcje | Raport specjalny: najnowsze informacje | Daily Motion: teledyski | Twitter: wpisy fanów | Galeria: zdjęcia Michaela Jacksona | Infomuzyka: reakcje świata muzyki



- Nie mogę przestać płakać - napisała Madonna na swojej stronie internetowej. - Zawsze podziwiałam Michaela. - Świat stracił jednego z największych, ale jego muzyka będzie żyła wiecznie. Moje uczucia wędrują teraz do trójki jego dzieci i wszystkich bliskich mu osób. Niech Bóg im błogosławi - napisała piosenkarka.



- Jestem zdruzgotany tą wiadomością - powiedział telewizji NBC kompozytor i producent Quincy Jones. - To, że mogliśmy ze sobą pracować było z pewnością dziełem Opatrzności Bożej - mówił. - Do dziś jego muzyka grana jest w każdym zakątku świata, ponieważ on miał wszystko; talent wdzięk i profesjonalizm. Straciłem mojego młodszego brata i dziś odeszła z nim część mojej duszy - dodał.

- Straciliśmy jedną z najbardziej znaczących i rozpoznawalnych postaci w historii muzyki - powiedział gubernator Kalifornii Arnold Schwarzegger. - Moja żona i ja łączymy się w bólu z wszystkimi Kalifornijczykami, którzy przeżywają jego śmierć - stwierdził.

Zaskoczony świat

Aktor Jamie Foxx udzielał wywiadu dla telewizyjnego magazynu "Extra", kiedy dowiedział się o śmierci gwiazdora. - Mam nadzieję, że Michael będzie zapamiętany jako genialny muzyk, a nie jako drugoplanowa postać cyrku, w który zmieniło się jego życie - powiedział Foxx.

- Straszne wiadomości o Michaelu Jacksonie i Farah Fawcett (zmarła dzisiaj gwiazda "Aniołków Charliego" - red.). Łączę się z ich rodzinami i przyjaciółmi - napisał na serwisie Twitter mistrz kolarski Lance Armstrong.

Również dwie wielkie diwy popu wystąpiły z oficjalnymi oświadczeniami, w których wspominają Króla Popu. - To nie był tylko utalentowany człowiek, on był niezwykły, to był geniusz. Jego śmierć jest ogromną strata - czytamy w oświadczeniu Celine Dion. - Przeżywam teraz miliony różnych uczuć, których nie spodziewałam się po sobie - powiedziała Cher. - To był wielki piosenkarz - Bóg daje nam czasami niezwykłe umiejętności, to dziecko było nimi obdarzone - dodała.

Także młode pokolenie muzyków wspomina Jacksona. P Diddy powiedział, że "Jackson pokazał mi, że beat można naprawdę zobaczyć". - Jego muzyka żyła! On sprawił, że uwierzyłem w magię. Będę tęsknił! - stwierdził.

Swoimi myślami o śmierci Jacksona podzielił się za pośrednictwem Twittera także szef brytyjskiej dyplomacji David Miliband. - Nikt jeszcze nie wspiął się tak wysoko i nie spadł tak nisko - napisał.







Podziel się