5 marca tego roku w świecie muzycznym doszło do rewolucji: Michael Jackson oficjalnie ogłosił, że wraca na scenę. Gdy dokładnie tydzień później bilety na 50 jego koncertów w Londynie trafiły do sprzedaży, wyprzedały się w kilka godzin. 13 lipca miał odbyć się pierwszy koncert.
Fot. Joel Ryan AP
Michael Jackson na konferencji prasowej w Londynie ogłosił, że jeszcze w tym roku wystąpi w stolicy Wielkiej Brytanii na kilku koncertach. Król pop był uśmiechnięty i chętnie pozdrawiał dziennikarzy i fanów.
50-letni Jackson miał 13 lipca rozpocząć swój wielki powrót na scenę poprzez koncerty w Londynie, które miały trwać aż do marca 2010 roku. Piosenkarz ostatnie dwa miesiące przed śmiercią spędził na intensywnych próbach w Los Angeles.
Bilety na 50 londyńskich koncertów zostały wyprzedane w kilka godzin po tym, jak trafiły do sprzedaży w marcu.
Początkowo planowano, że Michael Jackson zagra 10 koncertów w mieszczącej 20 tys. osób O2 Arena w Londynie. - Zainteresowanie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania - mówił wówczas Randy Phillips, prezes firmy AEG Live, która organizowała koncerty. - Bez wątpienia te koncerty pobiją rekordy, to będzie doskonały interes - dodawał w rozmowach z mediami.
Jego ostatni album z nowymi nagraniami "Invincible" został wydany w 2001 roku.