Tusk: Opozycja nie pomaga, a okrada walizki

tan, IAR, Gazeta.pl
25.06.2009 , aktualizacja: 25.06.2009 16:31
A A A Drukuj
- Nie jest dobrą metodą, wtedy kiedy jest sztorm i kiedy wszyscy na statku powinni sobie pomagać, żeby przez ten sztorm przepłynąć. Znajduje się grupa ludzi, którzy w tym czasie - kiedy wszyscy bez wyjątku ciężko pracują - plądruje walizki pasażerom - mówił w Sejmie Donald Tusk podczas debaty nad wotum nieufności wobec ministra finansów Jacka Rostowskiego.
premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostowski
Fot. ALIK KEPLICZ AP
premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostowski
- Nie znam lepszego kryterium, niż porównanie sytuacji krajów będących w podobnej sytuacji wyjściowej. Wydaje się, że wszystkie dane, jakimi dysponujemy nie rysują przesadnie optymistycznego scenariusza, ale w czasie tego kryzysu aspiracje musimy obniżyć. Czy obniżamy te aspiracje dlatego, że Jacek Rostowski jest słabym ministrem finansów, czy dlatego że Polska, podobnie jak wszystkie kraje świata, dotknięta jest skutkami globalnego kryzysu - pytał retorycznie Tusk, przemawiając z sejmowej mównicy.

Napieralski: Metafora premiera jest nieprzyzwoita

- Panie premierze: Pana metafora o plądrowaniu walizek na statku, który jest rzekomo na wzburzonym morzu, czy oceanu kryzysu, jest naprawdę czymś nieprzyzwoitym - odpowiadał Donaldowi Tuskowi na mównicy Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD. Zgodził się z nim Krzysztof Putra z Prawa i Sprawiedliwości, który oskarżył premiera o mówienie nieprawdy.

- Nie przystoi, żeby premier Rzeczpospolitej w tym miejscu oskarżał opozycję o grabież. Nie można gawędzić w tej izbie, tylko trzeba mówić prawdę - mówił

PiS: Niech Rostowski nie spieprzy gospodarki

Wniosek o wotum nieufności dla Jacka Rostowskiego zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem posłanki PiS Grażyny Gęsickiej, działalność ministerstwa finansów pod rządami Rostowskiego jest podporządkowana celom politycznym. Posłanka zarzuciła szefowi resortu finansów, że zbagatelizował światowy kryzys finansowy i jego wpływ na polską gospodarkę. Według Gęsickiej, Rostowski zdawał sobie sprawę z faktycznego stanu finansów publicznych, jednak nie ujawniał tego społeczeństwu. Posłanka PiS zarzuciła ministrowi, że świadomie dezinformował polskich obywateli.

Wcześniej inna posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Aleksandra Natalii - Świat, zacytowała słowa premiera Węgier Ferenca Gyurcsany'ego. Trzy lata temu, zaraz po wyborach, powiedział on na naradzie rządowej: "Węgry są spisane na straty. Przez cztery lata nie zrobiliśmy nic. Absolutnie nic. Ostatnie półtora roku czy dwa lata były jednym wielkim kłamstwem. Spieprzyliśmy sprawę i to strasznie. Żaden z europejskich krajów nie zrobił tylu głupstw co my." - Panie premierze! Nie idźcie tą drogą - mówiła Natalii-Świat.

Rostowski: Według PiS wszyscy kłamią

Gdy do głosu doszedł sam zainteresowany, minister finansów, ironizował że "według logiki PiS kłamią wszyscy, nie tylko ja". - Minister finansów Niemiec publikując na jesieni prognozę, która przeszacowała niemieckie PKB o ponad 6 punktów procentowych, okłamał - według logiki PiS - 82 miliony obywateli Niemiec. Kłamał też prezes Europejskiego Banku Centralnego, który okłamał w podobny sposób 330 milionów mieszkańców strefy euro. Kłamał też komisarz Almunia, który nadmiernym optymizmem wprowadził w błąd 500 milionów obywateli Unii Europejskiej. Kłamał też szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego błędne prognozy - według logiki PiS - chyba oszukały mieszkańców całego świata. - wyliczał minister finansów.

- Parafrazując Churchilla według logiki PiS należałoby stwierdzić, że nigdy w historii dziejów ludzkich tak wielu nie okłamało tak wielu w tak krótkim okresie - konkludował Rostowski.

Podziel się