Coraz częściej, na zupełnie wyjątkowych portalach łączą się ludzie, którzy chcą wspierać szczytne cele, z organizacjami pozarządowymi lub bezpośrednio z samymi potrzebującymi. - Chodziło nam o stworzenie czegoś, co zintegrowałoby duża grupę ludzi, a przez to dało siłę do zmieniania świata - mówi Anna Towarek z serwisu
siepomaga.pl - Te osoby mogą wpłacać pieniądze, klikać na banery charytatywne i w ten sposób popierać różne cele nie wychodząc z domu.
Choć portal działa od dwóch miesięcy, to już zarejestrowało się nam nim blisko 700 "pomagaczy", dzięki którym udało się już zebrać ponad 20 tysięcy złotych na różne cele. - Wpłacane kwoty są różne - dodaje Towarek - Zdarzają się duże, nawet kilkuset złotowe, ale zdecydowanie przeważają te drobne - po złotówce. I o to nam chodziło - tłumaczy.
Bo jak wiadomo ciężko jest działać zupełnie samemu i o efekty jest wtedy trudniej. Ale wystarczy, że kilkaset osób wpłaci na dany cel po symbolicznej kwocie - da to w sumie całkiem pokaźne pieniądze.
Pokazujemy ludziom, jak mogą pomóc - Ludzie chcą pomagać, tylko trzeba im pokazać jak mogą to robić - mówi Beata Kawałko z
pomagam.info /]. Od ponad pół roku prowadzi wspólnie z mężem portal z informacjami dla chcących pomagać. - Staramy się zebrać w jednym miejscu jak najwięcej ważnych danych zarówno o organizacjach pożytku publicznego, ale także o indywidualnych potrzebujących i prowadzonych ciekawych akcjach specjalnych - tłumaczy.
Na stronie można więc dowiedzieć się o rejestracji dawców szpiku w Pruszczu Gdańskim, bezpłatnych półkoloniach dla dzieci z Łodzi czy warszawskiej Niebieskiej Linii dla ofiar przemocy. Takie informacje nie zawsze są dostępne w lokalnych mediach. - Jesteśmy agregatem wiadomości na szeroką skalę - mówi. - U nas nie ma za to możliwości wpłacania pieniędzy, ale są apele od potrzebujących pomocy.
Wszelkie informacje zawarte na stronie są wcześniej weryfikowane po to, by uniknąć nieprzyjemnych i kłopotliwych sytuacji związanych z naciąganiem.
Szybko, prosto, anonimowo Autorzy i pomysłodawcy tych wyjątkowych portali internetowych są zgodni - Polacy potrafią pomagać, a dzięki internetowi mogą to robić w sposób szybki i prosty, a także anonimowy. Bo ofiarodawcy często wolą nie ujawniać swoich danych. - Dlatego, aby pomagać za naszym pośrednictwem można się zarejestrować, ale nie jest to konieczne - mówi Anna Towarek - A nawet wtedy nie trzeba podawać swoich danych osobowych. Wystarczy tak popularny w internecie nick i adres mailowy.
I dzięki temu pieniędzy na szczytne cele jest coraz więcej. Licznik zarejestrowany na stronie pokazuje już ponad 22 tys. zł.
Karolina Sobolewska z fundacji Dziecięce Fantazje jest jedną z wielu, które nawiązały współpracę z siepomaga.pl . - Nasza fundacja od kilku lat spełnia marzenia dzieci nieuleczalnie chorych - opowiada. - Dwaj nasi podopieczni marzą o tym, by wyjechać nad polskie morze i spędzić wakacje podróżując szlakiem wybrzeża. Dzięki portalowi w ekspresowym tempie udało się zgromadzić pokaźna kwotę - tłumaczy. Wyjazd dojdzie więc do skutku prawdopodobnie we wrześniu - Chłopcy będą wniebowzięci - dodaje z uśmiechem.
Wózek rehabilitacyjny dla małego chłopca, pompa insulinowa dla chorego na cukrzyce, koncert charytatywny czy bezpłatne warsztaty "Każdy może być dobrym rodzicem" - to wszystko udaje się, a informacje docierają do zainteresowanych dzięki portalom internetowym. - Rola internetu jest ogromna - mówi Karolina Sobolewska - Ludzie wolą włączyć komputer i przeczytać newsy, niż pójść do sklepu po gazetę. Bo internet jest zawsze pod ręką, po prostu jest wszędzie - dodaje.