W jeziorze koło Węgorzewa utonęła 10-letnia kolonistka - informuje Radio Zet. To pierwsza śmiertelna ofiara tegorocznych wakacji.
Fot. Robert Kowalewski / AG
Karetka
Tragedia wydarzyła się podczas kąpieli kolonistów w jeziorze. Jedna z dziewczynek nie wypłynęła, co wychowawczyni zauważyła dopiero po chwili.
Ciało dziewczynki wyłowili z jeziora nurkowie straży pożarnej po ok. godzinie poszukiwań. Reanimacja trwała półtorej godziny, ściągnięto nawet śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziewczynki nie udało się uratować.
Policja bada okoliczności tragedii. Śledczy sprawdzają czy dzieci były pod właściwą opieką.