Obama potępił władze w Iranie za stosowanie przemocy

Barack Obama zaostrzył retorykę w sprawie sytuacji w Iranie. Prezydent USA po raz pierwszy otwarcie potępił władze w Teheranie za stosowanie przemocy wobec opozycji.
Barack Obama zajmował dotychczas ostrożne stanowisko w sprawie kryzysu politycznego w Iranie. Choć podkreślał, że obywatele tego kraju mają prawo do pokojowych protestów i wyrażał zaniepokojenie przemocą, to nie krytykował otwarcie władz w Teheranie. Tym razem poszedł dalej. Podczas konferencji prasowej w Białym Domu powiedział, że jest zbulwersowany metodami stosowanymi przeciwko demonstrantom - groźbami, biciem i aresztowaniami.

- Stanowczo potępiam te niesprawiedliwe działania i wraz z narodem amerykańskim opłakuję niewinne ofiary śmiertelne - mówił Obama. Prezydent USA wyraźnie opowiedział się po stronie protestujących. Mówił o dziesiątkach tysięcy ludzi, którzy ryzykując wszystkim walczą o uczciwe wybory oraz o dzielnych kobietach przeciwstawiających się brutalności władz. - Ci, którzy walczą o sprawiedliwość zawsze są po właściwej stronie historii. Naród Irański ma uniwersalne prawo do wolności wypowiedzi i zgromadzeń. Jeśli rząd Iranu chce zyskać szacunek społeczności międzynarodowej musi szanować wolę własnego narodu - mówił Obama.

Mimo wyraźniej krytyki władz w Teheranie, Barack Obama podtrzymał swoje stanowisko, że rozstrzygnięcie wyniku wyborów prezydenckich jest wewnętrzną sprawa Iranu.

Skomentuj:
Obama potępił władze w Iranie za stosowanie przemocy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX