PiS o orzeczeniu TK ws. CBA: Rewanżyzm

mar, TOK FM
23.06.2009 , aktualizacja: 23.06.2009 13:04
A A A Drukuj
- W tym składzie TK każda ustawa, która wyszła z ręki PiS będzie uchylana. Mam nadzieję, że po zmianie składu w przyszłym roku, Trybunał przestanie kierować się rewanżyzmem politycznym - tak poseł PiS-u Paweł Poncyljusz komentuje w TOK FM orzeczenie Trybunału ws. CBA.
Poseł Paweł Poncyljusz
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Poseł Paweł Poncyljusz

Fot. Dariusz GORAJSKI \ AG Sebastian Karpiniuk
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Sebastian Karpiniuk
ZOBACZ TAKŻE
Część ustawy o CBA jest niezgodna z Konstytucją - orzekł dziś Trybunał, który zajmował się nią na wniosek SLD, złożony jeszcze w 2007 roku. Niekonstytucyjne są m.in. definicja korupcji oraz rozporządzenie do ustawy o CBA, na mocy którego Biuro może bez ograniczeń korzystać z baz danych innych instytucji publicznych.

Poncyljusz zarzuca Trybunałowi rewanżyzm polityczny. - Powołanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego to sztandarowy projekt PiS z czasów, kiedy ta partia rządziła. To nie była bezstronna decyzja - mówi.

- To nie jest porażka PiS-u - komentuje z kolei Andrzej Dera.



Z orzeczeniem zgadzają się politycy PO i SLD. - Trzeba się dostosować. Trybunał to konstytucyjny organ powołany właśnie do tego, by rozstrzygać o zgodności ustaw z Konstytucją - mówi Sebastian Karpniuk z Platformy. Jak dodaje, mieszanie Trybunału do polityki - co robi Poncyljusz - jest nie na miejscu.

"Rozwiążmy CBA i będziemy mieć problem z głowy"

Politycy SLD są usatysfakcjonowani decyzja Trybunału.



Tomasz Kamiński z SLD też nie ukrywa zadowolenia.- To pokazuje, że SLD od początku dyskusji o CBA miał rację. Powtarzaliśmy, że Biuro stworzone przez PiS będzie policją polityczną. Trybunał w części przyznał nam rację - mówił w TOK FM.

Dokładnie to samo powtórzył na konferencji prasowej w Sejmie Grzegorz Napieralski. - Zapisy w tej ustawie i późniejsza praktyka wskazywała na jedno: że ma to być organ do walki politycznej. Na jego czele stanął jeden z najbliższych ludzi braci Kaczyńskich i już wtedy mówiliśmy, że to złe - dodaje.- Najlepiej by było rozwiązać CBA. Wtedy mielibyśmy problem z głowy - mówi Grzegorz Napieralski.

- Chcemy walczyć z korupcją, ale w sposób, którzy przynosi efekty, a nie - tworząc instytucje polityczne - stwierdził dodając, że chodzi głównie o zasady przejrzystości w życiu publicznym i że za przykład powinniśmy sobie stawiać kraje skandynawskie.

Podziel się