Historia jednego zdjęcia

23.06.2009 10:55

Fot. (od lewej) Ł. Trzciński, Z. Rytka, A. Dragan, C. Niedenthal, W. Prażmowski, P. Łączny, T. Tomaszewski

Kiedy Jerzy Urban zobaczył tę fotografię, o mało się nie przewrócił. Zbladł, zrobił parę kroków do tyłu i zaniemówił. Chwilę czekałem na jego reakcję, w końcu powiedział, że mu się strasznie podoba - mówi nam fotograf Andrzej Dragan.
Poprosiliśmy siedmiu znanych fotografów, żeby opowiedzieli nam o jednym ze swoich zdjęć, które stały się ikonami polskiej fotografii.

"Afgańscy uchodźcy'' Łukasza Trzcińskiego

"Obecność białego człowieka, już nie mówię o dziennikarzu czy fotografie, budzi tam zawsze wielkie zainteresowanie. Wszyscy są gotowi do pozowania. To jest inna sztuka zrobić w takiej przestrzeni zdjęcie, na którym tak naprawdę nikt nie pozuje. Jeżeli np. wychodzimy z chatki w wiosce, w której nocujemy, to rano przed tą chatą stoi cała wieś, bo to jest wielkie wydarzenie. Trzeba zobaczyć jak wygląda obcokrajowiec po śnie, jak idzie się wysikać itd."

Opowieść o zdjęciu "Afgańscy uchodźcy" >>



"Czas Apokalipsy" Chrisa Niedenthala

"Zatrzymaliśmy samochód i zaczęliśmy szukać miejsca, skąd moglibyśmy fotografować. Było to o wiele łatwiejsze niż myśleliśmy. Baliśmy się, że będziemy musieli prosić ludzi, żeby zrobić zdjęcie przez ich okna. A to był strach, jeśli się nikogo nie znało. Wyobraźcie sobie: Puk, puk do drzwi, trzech facetów z aparatami prosił, żeby ktoś ich wpuścił. Mało prawdopodobne, żeby się udało..."

Opowieść o zdjęciu ''Czas Apokalipsy" >>



"Cyganie" Tomasza Tomaszewskiego

"Oni wjechali na czyjeś pole, nie mając wyrzutów sumienia, bo ta trawa i tak zostałaby zniszczona. Cyganie pojechali zbierać trawę dla swoich zwierząt, ale czuli się tak swobodnie, że jeden z tych chłopców w pewnym momencie wskoczył na konia i zaczął na tym koniu tańczyć. Boso, stojąc na grzbiecie wychudłego białego rumaka, zaczął tańczyć z rozwartymi rękami i śpiewać...."

Opowieść o zdjęciu ''Cyganie''>>



"Jan Kokot" Wojciecha Prażmowskiego

"Taka fotografia jak ta gdzieś mi się marzyła, z taką aurą, klimatem. Czekałem na tę pierwszą, wyśnioną, fantastyczną fotografię. I ona nagle powstała. Pamiętam mój okrzyk jak wybiegłem z ciemni "Jest! Nareszcie jest! Jestem mistrzem świata!". I już wiedziałem, jakie będę robił fotografie."

Opowieść o zdjęciu "Jan Kokot" >>



"Szczyt G8" Pawła Łącznego

"Przy pierwszych zdjęciach, kiedy tylko zaczęliśmy fotografować, założyłem kask i gogle. Aparat miałem przy twarzy, jednak i tak nie uniknąłem małego wypadku. Odwróciłem się w niefortunnym momencie i dostałem kamieniem w twarz w jedyny punkcik, który miałem odsłonięty, czyli w górną wargę..."

Opowieść o zdjęciu "Szczyt G8" >>



"Jerzy Urban" Andrzeja Dragana

"Po sesji przyniosłem mu trzy zdjęcia: brzydkie, ładne i śliczne. Ponieważ zupełnie nie wiedziałem, jak Urban zareaguje na tę fotografię, zrobiłem właśnie bezpieczne zdjęcie, żeby nie wylecieć za to brzydkie przez okno. Trochę się bałem pokazywać mu coś takiego, więc musiałem mieć jakąś asekurację."

Opowieść o zdjęciu "Jerzy Urban" >>



"Fiat 126 p" Zygmunta Rytki

"Fiat 126 p wywodzi się z ''Bluffu'', czyli z blefu, z ogólnospołecznego oszustwa ówczesnej władzy. Władza dawała biomasie małego fiata i uważała go za wielkie osiągnięcie."

Opowieść o zdjęciu " Fiat 126 p " >>



Skomentuj:
Historia jednego zdjęcia
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje