Policjanci ze śląskiego "Archiwum X" wyjaśnili sprawę zabójstwa sprzed 19 lat. Kryminalni zatrzymali mieszkańca Sopotu, który w Katowicach zamordował 38-letniego mężczyznę. Wkrótce do sądu trafi akt oskarżenia.
Fot. AG
Policja
W październiku 1990 roku pewien mieszkaniec Katowic wypożyczył koledze na czas swojego urlopu mieszkanie . Po powrocie znalazł w nim skrępowane, nagie zwłoki 38-letniego znajomego. Leżały między piecem i wersalką . Z mieszkania zginęły ubrania należące do właściciela , policjanci znależli natomiast buty, kurtkę i koszulę, które nie należały ani do ofiary ani do właściciela lokalu. Ówczesne możliwości techniki kryminalistycznej nie pozwoliły jednak na wykrycie sprawców zbrodni. Śledztwo zostało umorzone w 1991 r.
Jednak policjanci z zespołu tzw. "Archiwum X" , działającego w Śląskiej Komendzie , zajęli się ponownie sprawą dwa lata temu . Przede wszystkim sprawdzili zabezpieczone "odciski palców" w Automatycznym Systemie Identyfikacji Daktyloskopijnej . Później wytypowali potencjalnego sprawcę i wydali za nim list gończy. W listopadzie zeszłego roku na dworcu PKP w Warszawie policjanci zatrzymali poszukiwanego 52-letniego mieszkańca Sopotu. Badania DNA potwierdziły jego związek ze zbrodnią . Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa. Sąd na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec niego areszt tymczasowy. Wkrótce do sądu trafi akt oskarżenia w tej sprawie. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.