Kierowca BMW uciekał 200 na godzinę przed policyjnym radiowozem. Zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo audi. poważnie ranne zostały dwie jadące samochodem kobiety i pasażer BMW. Kierowca, pirat, po opatrzeniu w szpitalu, trafił do aresztu.
Fot. policja
Rozbite audi
Policjanci zatrzymali BMW, bo kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Ale gdy policjant podchodził do samochodu auto gwałtownie ruszyło.
Policjanci ruszyli w pościg. Uciekający pojazd chwilami jechał 200 km/h. Kierowca BMW nie zważał na znaki drogowe. Jechał lewym pasem jezdni. W Daleszewie niedaleko Gryfina zderzył się z prawidłowo jadącym z naprzeciwka samochodem Audi.
Kierowca bmw był tak zdeterminowany, że mimo silnego zderzenia próbował uciekać.
Na miejsce przybyła straż pożarna, trzy karetki pogotowia oraz helikopter. Kierująca samochodem Audi 37-latka z podejrzeniem urazu kręgosłupa odwieziono do szpitala. Trafiła tam też 20-letnia pasażerka tego auta. Największe obrażenia odniósł 40-letni pasażer uciekającego BMW. Śmigłowcem został przetransportowany do szpitala.
W trakcie akcji ratunkowej policjanci w BMW pod nogami pasażera znaleźli papierową torbę, wewnątrz której było 327 gramów marihuany.
Kierowcę BMW, Bartłomieja B. po opatrzeniu wypisano ze szpitala. Został on zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za spowodowanie wypadku grozi mu do 3 lat więzienia. Policjanci ustalają do kogo należą znalezione narkotyki.