Od początku protestów w Iranie władze aresztowały co najmniej 24 dziennikarzy i blogerów. Według organizacji Reporterzy bez Granic to właśnie przedstawiciele mediów sa jednym z najważniejszych celów irańskiego reżimu.
Fot. Str Reuters
Zalany krwią opozycjonista ranny w walkach w Teheranie
Wśród zatrzymanych, których nazwiska podali Reporterzy bez Granic, sa m.in. szef irańskiego stowarzyszenia dziennikarzy i kanadyjski dziennikarz tygodnika "Newsweek" Maziar Bahari, który bez podania jasnych powodów został zatrzymany w niedzielę w Teheranie.
Lista zatrzymanych nie jest pełna, ponieważ z niektórymi dziennikarzami od kilku dni nie ma kontaktu. Nie wiadomo, czy zostali zatrzymani przez policję.
Od wybuchu antyprezydenckich zamieszek w Iranie władze robią wszystko, żeby ograniczyć możliwości informowania o sytuacji w tym kraju. Zagraniczni dziennikarze mają całkowity zakaz brania udziału w demonstracjach i opisywania rozgrywających się na ulicach wydarzeń. Agencje fotograficzne nadają bardzo niewiele zdjęć z Iranu.
Rolę dziennikarzy przejęli blogerzy, którzy na serwisach społecznościowych i forach dyskusyjnych przekazują informacje z zamieszek. Codziennie na You Tube pojawiają się nowe nagrania wideo wykonane przez amatorów telefonami komórkowymi. Bez nich świat nie wiedziałby o dramatycznych wydarzeniach na ulicach Teheranu.