Kolejny dzień protestów w Iranie. W wczorajszym krwawym rozprawieniu się policji z demonstracjami mogło zginąć - według CNN - nawet 19 osób. Dziś Musawi poinformował na Facebook'u, że planuje strajk generalny w całym kraju. Tymczasem po godzinie 19 naszego czasu w Teherani znów słychać było strzały z karabinów.
Fot. STR AP
Demonstrant rzuca kamieniem w irańską policję w Teheranie
Fot. STR AP
Irańska prewencja podczas walk w Teheranie
Fot. AP
Demonstranci pochylają się nad jedną z ofiar sobotnich zamieszek w Teheranie
Fot. Str Reuters
Zalany krwią opozycjonista ranny w walkach w Teheranie
22.47 W państwowej telewizji pokazano krótkie nagranie z wewnątrz mauzoleum ajatollaha Chomeiniego, twórcy Islamskiej Republiki Iranu. Na stopklatce z tego materiału widać worek z ciałem w środku. Wideo nagrano po wczorajszym wybuchu w mauzoleum. Początkowo lokalne media państwowe informowały, że w sobotnim wybuchu zginęli ludzie, później się z tej informacji wycofano. Nie wiadomo kim jest zmarły na widoczny stopklatce.
20.54 Jutro na drugiej stronie "Gazety Wyborczej" ukaże się wywiad z Alim Pahlavanem, irańskim dziennikarzem z Teheranu. - Podjąłem decyzję, wyjeżdżam z Iranu. Ten reżim nie ma żadnej legitymacji - mówi w rozmowie z Ludwiką Włodek-Biernat.
20.25 Za pośrednictwem Alert24 dostaliśmy od Mateusza tłumaczenie maila, jakiego on dostał z Iranu.
" W Iranie sytuacja staje się coraz gorsza. (...) Chamenei wystąpił w piątek z mocnym przemówieniem skierowanym do Basijih (...) żeby silnie występowali przeciw demonstracjom, tym razem z użyciem amunicji. Zeszłej nocy (...) zginęli ludzie i niestety nie znamy dokładnej liczby zabitych. (...) Jest ewidentne, ze rząd jest bardzo agresywny. Rzekomo robią wszystko w imię Islamu. Wydaje się, ze ludzie sa bezsilni. Próbują tylko odzyskać swoje glosy gołymi rękami. Myślę, że bez międzynarodowej interwencji ludzie nic nie zdołają zrobić i wszystkie te protesty i stracone życia pójdą na marne. Prędkość internetu została drastycznie zmniejszona w Iranie, ale nadal mamy dostęp do yahoo. Irańska telewizja jest państwowa i podaje wyłącznie fałszywe informacje. Nikt nie ogląda. Ludzie oglądali VOD in BBC Persia, żeby uzyskać prawdziwe wiadomości. Ale nie trwało to długo. Rząd wysyła sygnały i zagłuszające szumy żeby zablokować ten sposób pozyskiwania informacji. Usługi SMS sa całkowicie zablokowane, a komórki staja się bezużyteczne popołudniami i do późnej nocy. Chodzą plotki, ze rząd wydal wyroki śmierci na Musawiego i Karubiego i czeka (...) by wysłać im śmiertelne pociski. (...) z doświadczenia, nie sadze, ze ludzie zdołają cokolwiek z tym zrobić. Jestem potwornie pesymistyczny co do jakichkolwiek zmian. Nie ma żadnego promienia nadziei. Z takim rządem jest wstyd być Irańczykiem i muzułmaninem
19.51Świadkowie donoszą o strzałach słyszanych w dwóch północnych dzielnicach Teheranu. - Słyszałem serię strzałów, gdy ludzie wykrzykiwali "Allah Akbar" (Bóg jest wielki) w rejonie Niawaran - cytuje agencja Reutera jednego ze świadków. Inny słyszał strzały w dzielnicy Zaferanijeh.
19.11 Francja i Włochy zażądały od Iranu, aby zaprzestał brutalnie tłumić demonstracje. W tej sprawie głos zabrał najpierw minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner, a potem Włoch Franco Frattini.
17.50 Kolejne wideo dostaliśmy dzięki Alertowi24. Widać na nim serię wybuchów i płomienie:
16.27 To już oficjalne: Jon Leyne, stały korespondent BBC w Teheranie, dostał od władz nakaz opuszczenia kraju z powodu "zniekształcania wiadomości na temat Islamskiej Republiki Iranu, a szczególnie wiadomości dotyczących wyborów (prezydenckich)". Jak podała półoficjalna irańska agencja Fars, korespondentowi BBC zarzucono "przekazywanie sfabrykowanych informacji i doniesień" oraz "lekceważenie neutralności informacyjnej", jak też "wspieranie uczestników zamieszek i deptanie praw narodu irańskiego". BBC potwierdziła informację o wydaleniu Leyne'a, zaznaczając jednocześnie, że jej biuro w Teheranie "pozostaje otwarte".
W ciągu ubiegłego tygodnia przedstawiciele władz irańskich z rosnącą intensywnością wysuwali sugestie współodpowiedzialności mediów zachodnich za wzniecanie niepokojów społecznych, jakie ogarnęły kraj po reelekcji prezydenta Mahmuda Ahmadineżada. Zdaniem irańskiej opozycji, wynik wyborów sfałszowano na jego korzyść.
15.55 Na Alert dostaliśmy informację o najnowszym filmie z demonstracji w Teheranie. Nagrany dziś, prawdopodobnie kilka godzin temu.
14.58 Musawi ogłosił na Facebooku, że przygotowuje plan strajku generalnego i prosi o rady i uwagi - napisała na Alert24.pl napisała Agata. Nasza czytelniczka zauważyła też, że w komentarzach pojawił się głos z Polski: "Polish experience -- stay INSIDE! do NOT go to the street; streets are full of provocations -- inside of buildings of your factory you are safer; you know the buildings, it is difficult to attack you; it is difficult to make a provocation, when you know who is working with you and can spot unknown face. Get plenty of food and water and something to... Read more sleep on. Stay inside and DO NOT let them provoke you to go out. They may cut electricity and water, be prepared for this. Start with a a few key factories, then get others to join"
14.21 Państwowa TV w Iranie podała, że władze aresztowały córkę byłego prezydenta Hashemiego Rafsanjaniego i czworo innych członków jego rodziny. Oficjalny powód? Udział w nielegalnych demonstracjach antyrządowych.
14.14 Stały korespondent BBC w Iranie Jon Leyne otrzymał od władz irańskich polecenie opuszczenia kraju w ciągu 24 godzin za "popieranie" protestujących - podała w zbliżona do rządu agencja Fars. Agencja AFP próbuje potwierdzić te informację
14.09 Oświadczenie ws. Iranu wydała także kanclerz Niemiec Angela Merkel. Jej zdaniem władze powinny dopuścić do ponownego przeliczenia głosów oddanych w wyborach prezydenckich. Merkel domaga się także wolnego dostępu zagranicznych dziennikarzy do relacjonowania wydarzeń, które rozgrywają się w Teheranie.
14.02 Brytyjczycy "kategorycznie" odrzucili zarzuty irańskiego ministra sprawa zagranicznych, który zasugerował, że demonstranci w Teheranie są manipulowani przez obce państwa.
13.57 Prezydent Izraela Szymon Perez poparł protesty w Iranie. "- Głos młodych ludzi walczących o wolność powinien być usłyszany - powiedział Perez i wyraził przekonanie, że demonstranci mają szansę obalić irański reżim.
11.19 Irańska telewizja zdementowała własne poranne informacje o kilku zabitych w pożarze meczetu. "Nikt z naszych obywateli nie zginął wskutek tego podpalenia" - głosi najnowszy komunikat.
11.03 Kolejne sprzeczne doniesienia - państwowa telewizja mówi nie o 13, a 10 ofiarach i ponad 100 rannych we wczorajszych starciach na ulicach Teheranu
10.43 Nowe informacje z irańskiej telewizji Press TV. Teraz mówi się o 13 osobach zabitych we wczorajszych zajściach w Teheranie. TV nazywa je starciami policji z "grupami terrorystów". Wg. oficjalnych komunikatów protestujący podpalili dwie stacje benzynowe i zaatakowali posterunek wojskowy.
10.17 Irańska TV podaje, że "kilka osób" zginęło w sobotę wieczorem w środku podpalonego meczetu w Teheranie. Telewizja obarczyła odpowiedzialnością za te wydarzenia demonstrantów popierających Musawiego.
10.15 Nawet 19 osób mogło zginąć w wyniku wczorajszych starć w Iranie - podają zachodnie media powołując się na źródła w szpitalach w Teheranie. Wszystkich ofiar protestów od czasu ogłoszenia wyników wyborów może być jednak dużo więcej, nawet 150 - podaje CNN. Więcej
10.00 Niedzielne irańskie gazety publikują list szefa irańskiej policji do lidera opozycji Mir-Husajna Musawiego, w którym pojawia się ostrzeżenie, że policja "zdecydowanie stłumi" wszystkie uliczne protesty, których celem jest podważenie wyników wyborów w tym kraju. Więcej