Władze Jasła: Spalić dąb Hitlera

mar, PAP
20.06.2009 , aktualizacja: 20.06.2009 07:02
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Władze Jasła chcą wyciąć i spalić 67-letni dąb, tylko dlatego, że został posadzony podczas II wojny światowej na cześć Adolfa Hitlera - pisze "Dziennik". Niektórzy mieszkańcy nie godzą się na to i zapowiadają protest.
Los dębu jest przesądzony - zostanie ścięty - mówi burmistrz Jasła Maria Kurowska. W jego miejsce chce posadzić nowy, poświęcony ofiarom Katynia.

Pomysł nie podoba się mieszkańcom Jasła, którzy zamierzają bronić drzewa. Jednym z nich jest Kazimierz Polak - świadek jego posadzenia i mimowolny sprawca zamieszania. To właśnie on opowiedział niedawno historię dębu na jednym ze spotkań Towarzystwa Miłośników Jasła. Według jego relacji posadzono go 20 kwietnia 1942 r., w przeddzień urodzin wodza III Rzeszy. Miał pochodzić z austriackiego Baunau am Inn - rodzinnej miejscowości Hitlera.

Podziel się