Ajatollah Chamenei: Demonstranci są na usługach syjonistycznego wywiadu

tan, tm, AFP, AP, PAP
19.06.2009 , aktualizacja: 19.06.2009 22:21
A A A Drukuj
Mahmud Ahmadineżad słucha ajatollaha Ali Chameneiego, najważniejszej postaci Islamskiej Republiki Iranu Fot. Reuters Tv REUTERS Mahmud Ahmadineżad słucha ajatollaha Ali Chameneiego, najważniejszej postaci Islamskiej Republiki Iranu
- Demonstranci to nie aktywiści polityczni, to jest dzieło najemników, pracowników zachodnich i syjonistycznych wywiadów - mówił Ajatollah Ali Chamenei, najważniejsza postać Islamskiej Republiki Iranu. Było to pierwsze publiczne wystąpienie ważnego polityka od rozpoczęcia w niedzielę masowych demonstracji przeciw fałszerstwom wyborczym w całym kraju. Relacja na żywo.
Ajatollah Ali Chamenei, najważniejsza postać Islamskiej Republiki Iranu
Fot. AP
Ajatollah Ali Chamenei, najważniejsza postać Islamskiej Republiki Iranu
Tłumy skandujące po przemówieniu ajatollaha Alego Chameneiego
Fot. Reuters Tv REUTERS
Tłumy skandujące po przemówieniu ajatollaha Alego Chameneiego
Przywódca Iranu apeluje o pokój, odwołuje się do historii Islamu, historii Mekki i Medyny
Fot. CNN
Przywódca Iranu apeluje o pokój, odwołuje się do historii Islamu, historii Mekki i Medyny

Sytuacja w Iranie na bieżąco. Alert24: Wasze relacje | Raport specjalny: najnowsze informacje | You Tube: nagrania wideo | Twitter: wpisy irańskich internautów | Flickr: zdjęcia z Teheranu





22.00 "Od zapadnięcia zmroku mieszkańcy Teheranu krzyczą z okien i balkonów 'Bóg jest wielki' w proteście przeciwko ajatollahowi, który potępił przeciwników reżimu jako wrogów Boga" - pisze na Alert24 Internauta.

18.30 Mir-Hosejn Musawi nie wzywał swych zwolenników do protestów w sobotę - zapewnia w jego sojusznik, na którego powołuje się agencja Reutera. Osoba ta, wypowiadająca się anonimowo, przekazała stanowisko Musawiego już po tym, jak lider duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei skrytykował protesty organizowane przez opozycję.

17.44 Izba Reprezentantów USA przygotowuje rezolucję potępiającą Teheran. Autorzy dokumentu mają w niej wymienić naruszenie swobód obywatelskich protestujących, zakłócanie działania internetu i telefonii komórkowej. Jeżeli dojdzie do uchwalenia rezolucji, byłaby to najmocniejsza reakcja USA od początku protestów w Iranie.

17.37 - Przemówienie ajatollaha Chameneiniego jest nie do zaakceptowania - powiedział brytyjski charge d'affaires.

17.30 Pod wieżą Eiffela zbierają się prominentni francuscy intelektualiści. Chcą wyrazić swoje poparcie dla Irańczyków. W grupie kilkudziesięciu pisarzy, polityków, poetów znalazł się m.in. filozof Bernard Henri-Levy, pisarz Marek Halter i były minister kultury Jack Lang. - Jestem wzruszony odważną postawą Irańczyków. Protestujący bronią naszych wspólnych wartości, wartości demokracji. Naszym obowiązkiem jest teraz stać po ich stronie - powiedział Henri-Levy.

17.24 Pokonany kandydat na prezydenta Mahdi Karroubi zaapelował o unieważnienie wyborów. Z internetowej strony jego partii dowiadujemy się, że chce on jak najszybszego przeprowadzenia całej procedury od początku.

16.55 Jak donosi serwis Huffington Post, na internetowych forach krążą niepotwierdzone plotki o irańskich piłkarzach (podczas meczu z Koreą Płd. nosili zielone opaski na znak solidarności z protestującymi). Cała drużyna miała zostać zawieszona. O sprawie napisał też "The Guardian".

16.35 - Sytuacja w Iranie jest w tej chwili krytyczna - złamano serce narodu - przyduszenie sprawy o jaką walczymy jest niedalekie - napisał na Twitterze jeden z protestujących Irańczyków.

15.40 Pospolite ruszenie firm internetowych. Internetowy gigant Google ujawnia, że wprowadził Farsi do swojego internetowego narzędzia translacyjnego - Google Translate. Wszystko aby pomóc Irańczykom w "komunikacji ze światem". Tymczasem szefostwo Facebooka informuje, że właśnie uruchomiło wersję swojego portalu w Farsi. - Uważamy, że wprowadzenie Perskiego jest ważne zwłaszcza teraz kiedy w iranie dzieje sięto co się dzieje - powiedział Franz Oz z Google

15.26 Amnesty International: "Od początku protestów w Iranie zginęło 15 osób". Jak podkreślają pracownicy organizacji, ta liczba dotyczy tylko "potwierdzonych spraw". - Nadal nie wiemy czy uwzględniliśmy 5 tragicznie zmarłych studentów - zastrzegają pracownicy. - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni wypowiedziami ajatollaha Chameneiniego, które można odbierać jako zielone światło dla sił bezpieczeństwa Iranu, które zyskują przyzwolenie na brutalne obchodzenie się z protestującymi - powiedział Hassiba Hadj Sahraoui szef programu Amnesty ds. Bliskiego Wschodu i Płn Afryki.

14.50 Kanclerz Niemiec Angela Merkel potępia przemówienie ajatollaha Chameneiniego. - Przemówienie było rozczarowaniem - wyjaśnia. Premier Gordon Brown podkreśla, że "cały świat patrzy na Iran". - Teheran ma teraz niepowtarzalną szansę, żeby udowodnić, że wybory były uczciwe - dodaje.

14.26 Premier Wielkiej Brytanii oświadczył, że przywódcy 27 państw Unii Europejskiej jednogłośnie potępiają przemoc wobec irańskich demonstrantów.

14.20 Prezydent Francji Nicolas Sarkozy wezwał Iran, aby nie szedł w kierunku "punktu bez powrotu" w odniesieniu do przemówienia ajatollaha Chameneiniego.

14.04 Mohsen Rezai, który w wyborach prezydenckich zajął trzecie - po Ahmadineżadzie i Musawim - miejsce, ogłosił listę okręgów wyborczych z podejrzanie wysoką frekwencją. W niektórych przekroczyła ona 140 procent - twierdzi. Czytaj więcej

14.00 Władze nie wydały zgody na planowany na jutro wiec opozycji w Teheranie - poinformowała irańska agencja ISNA. Gubernator Morteza Tamadon nie uzasadnił swojej decyzji. Dziś nie odbyły się żadne demonstracje - zostały przełożone na jutro ze względu na wystąpienie ajatollaha Chameneiniego.

13.52 Irański ambasador w Wielkiej Brytanii został wezwany do Foreign Office (Brytyjski MSZ) - poinformował rzecznik resortu. Chodzi o złożenie wyjaśnień ws. domniemanych fałszerstw wyborczych w Iranie, oraz być może o antybrytyjskie elementy przemówienia Najwyższego Przywódcy.

11.53 Koniec przemówienia ajatollaha Aliego Chameneiniego, najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu.

11.51 - Powiedziałem, co miałem do powiedzenia. Mam swoje życie, mam chore ciało i mam dobre imię. Wszystko to jestem gotów poświęcić za sprawę rewolucji. Prosimy, żebyście się za nas modlili. Wszystko w tym kraju należy do was. Będziemy iść dalej tą ścieżką z pełną siłą i prosimy o wsparcie nas w waszych modlitwach - mówi irański przywódca. Tłum odpowiada krzycząc "Oddamy życie za przywódcę!"

11.50 - Ci, którzy porównują sytuację do tej, która miała miejsce w Gruzji nie wiedzą co mówią. Z kim oni nas porównują? Nie wiedzą chyba czym jest naród irański. Dla mnie w tym wszystkim najgorsze są uwagi niby-zwolenników praw człowieka, amerykańskich polityków. Oni mówili, że się martwią o naród irański. Wy się martwicie?! A co dzieje się w Afganistanie? Kto miażdży Irak pod butami swoich żołnierzami sprowadzając na kraj poniżenie? Kto sponsoruje reżim syjonistyczny w Palestynie? - pyta retorycznie Chamenei. - Kiedy rządzili Demokraci, kiedy rządził mąż tej pani... pani Clinton, około 80 osób spalono żywcem. Podpalili domy, spalili 80 osób żywcem. Rozumiecie czym są prawa człowieka? Uważam, że rządzący Ameryką i niektórymi krajami europejskimi powinni się wstydzić i nie otwierać więcej ust, mówiąc byle co - mówi ajatollah.

11.44 - Prezydent USA z jednej strony mówi, że szanuje Islamską Republikę, a z drugiej że cieszy się z demonstracji na ulicach. Którym słowom mamy wierzyć? - pyta przywódca religijny Iranu. - Demonstranci okradają sklepy, pozbawiają ludzi bezpieczeństwa. To nie ma nic wspólnego z aktywistami politycznymi, to jest dzieło najemników, pracowników zachodnich i syjonistycznych wywiadów - mówi, a tłum odpowiada "Śmierć Ameryce!".

11.37- To, co się dzieje to początek dyktatury - mówi dalej. Tłum skanduje: "nigdy nie przyjmiemy poniżenia".

11.33 - Jeśli po każdych wyborach przegrani wyjdą na ulicę, to po co organizować wybory?! To przy urnach rozgrywają się losy, nie na ulicach. Na ulicy ludzie chcą pracować, prowadzić biznes. Nie powinniśmy tam właśnie okazywać naszych poglądów. Terroryście uwielbiają takie tłumy, to świetna okazja żeby się ukryć - mówi Chamenei.

- Kto odpowiada za śmierć tych kilku osób, które zginęły w ciągu ostatnich dni? Kto weźmie za to odpowiedzialność? Atakują islamskich studentów, teherański uniwersytet, akademik. - zapewnia ajatollah. - Walki na ulicach po wyborach to nie jest właściwe zachowanie. To tylko podważa wynik wyborów i demokrację. Chcę, żeby wszyscy przestali. Jeśli tak się nie stanie, to oni poniosą odpowiedzialność za walki i starcia - mówi Ali Chamenei.

11.29 - Polityczni liderzy powinni wystrzegać się powyborczego ekstremizmu. W przeciwnym wypadku będą odpowiedzialni za rozlew krwi - grozi Chamenei. - Zalecam swoim dawnym przyjaciołom: zobaczcie, że to wszystko praca głodnych wilków, praca rąk naszych wrogów. Wróg pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Apeluję: otwórzcie oczy i zobaczcie działanie wroga! - grzmi ajatollah. - Zagraniczni dyplomaci w ostatnich dniach zdjęli maski i można zobaczyć ich prawdziwe twarze. Najgorszy jest rząd Wielkiej Brytanii - mówi. Tłum odpowiada skandując "śmierć Wielkiej Brytanii!"

11.25 - Są zwycięzcy i przegrani, ale bezpodstawnie siejąc takie oskarżenia, żadne wybory nie będą cieszyć się już zaufaniem. Ludzie mają prawo obserwować wybory, składać skargi - poprosiłem o ponowne przeliczenie części głosów w obecności opozycjonistów. Nie mamy z tym problemu - mówi Chamenei w momencie, gdy w kraju zatrzymywani są kolejni członkowie opozycji.

11.23 - Gdy głosuje 40 milionów ludzi, może dojść do błędu przy 100 tysiącach głosów, 200 tysiącach, albo nawet milionie, ale jak można by pomylić 12 milionów głosów? Jeśli ktoś ma wątpliwości, jeśli ktoś ma dowody, to trzeba się tym zająć zgodnie z prawem. Nigdy nie zaakceptuje jednak nielegalnych rozwiązań - mówi przywódca Chamenei. Tłum co kilka minut korzysta z robionych w przemówieniu przerw i rytmicznie, jednym głosem, skanduje hasła pochwalne.

11.17 - W oparciu o różne syjonistyczne raporty oskarżać rząd o korupcję - to nie jest właściwe zachowanie. Słyszeliście co dzieje się w Wielkiej Brytanii? A to tylko część tego, co ujawniono - mówi o skandalu związanym z wydatkami rządzących w Wielkiej Brytanii Chamenei.

11.06 - Pojawiło się zbyt wiele emocji podczas debat między kandydatami. Niektórych z nich poniosła. Ale oczywiście, że kandydaci powinni być wystawieni na krytycyzm ludzi: osobiście bardzo doceniam wolność wypowiedzi. Kłamcy sfabrykowali jakieś dokumenty wewnętrzne niby dowodzące fałszerstw. Wiemy jednak że to nieprawda, że to kłamstwa - kłamią na temat prezydenta, wyzywają go zapominając o moralności i prawie - mówi o dokumentach przedstawionych przez reżyserkę filmu "Persepolis" Chamenei.

Czytaj więcej o dowodach fałszerstw


10.57 - Oczywiście, że kandydaci mają różne opinie. Jednak wszyscy należą do islamskiej elity. Syjonistyczne radiostacje i media w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych podsycają różnice między nami. Jednak ja pracowałem z wszystkimi kandydatami, znam ich dobrze: oczywiście nie zgadzam się z wszystkimi ich opiniami, niektóre można by z pewnością skrytykować. Jednak to ludzie mieli zdecydować, wybrać kogo chcą i to właśnie zaszło - mówi Chamenei w Teheranie. - Ludzie mieli własne kryteria i miliony zdecydowały za siebie. Więc jest to sprawa wewnętrzna Islamskiej Republiki. To nie walka rewolucjonistów i kontrrewolucjonistów: to tylko różnica zdań wewnątrz politycznej elity

10.53 - Wszyscy trzej kandydaci są wierni islamskiej rewolucji. Różnice są podsycane przez syjonistyczne media - mówi Chamenei

10.50 - Jeśliby ludzie w tym kraju nie wierzyli w dobrą przyszłość, nigdy nie poszliby na wybory. To przeczy propagandzie mediów, mocarstw zachodnich i ignorantów światowych - dowodzi w przemówieniu na teherańskim uniwersytecie najważniejszy człowiek w Islamskiej Republice Iranu. - Wrogowie Irańczyków chcieli zasiać w naszych sercach panikę. Chcieli odebrać elitom politycznym wasze zaufanie. Wróg permanentnie szepczą do ucha, podsycają: wybory były sfałszowane! - peroruje Chamenei.

10.48 - Wybory udowodniły istnienie pojęcia demokracji religijnej, pokazały czym ona jest - z jednej strony są ignoranci światowi i mocarstwa, z drugiej my: religijna demokracja. To właśnie to zbliża do siebie serca ludzi - argumentuje Chamenei.

10.47 - Te wybory były politycznym trzęsieniem ziemi dla naszych wrogów - kontynuuje.

10.44 - Oprócz wydarzeń z 1979 nie było wydarzenia tak ważnego jak piątkowe wybory. Ponad 40 milionów wyborców to znak boskiego błogosławieństwa. Koniecznie muszę podkreślić z głębi serca: czuję się zaszczycony w waszej obecności - mówi w Teheranie ajatollah.

10.43 - Nigdy nie słyszałem o czymś porównywalnym do tego, czego dokonaliście w tych wyborach, w żadnej demokracji na świecie - tych prawdziwych i udawanych. Wyraziliście solidarność z elitą rządzącą - mówi dalej najwyższy przywódca.

10.40 - Zwracam się do opinii publicznej, elity politycznej i kandydatów politycznych, oraz innych aktywistów. Mam też coś do powiedzenia światowym ignorantom i niektórym zachodnim krajom, liderów mediów. Jednak pierwsze co mam do powiedzenia, to wyrażenie wdzięczności zebranym tu przede mną. Nie ważne jak mocno to podkreślenie, to wciąż nic i nie ma znaczenia - naprawdę dokonaliście wielkiego sukcesu. 10. wybory prezydenckie były wielkim dowodem odpowiedzialności narodu za stan państwa, był to dowód wielkiego udziału w sprawach kraju - mówi Chamenei.

10.39 - W tym przemówieniu podniosę kwestię wyborów. Jest to temat dnia w naszym kraju - zaczyna drugą część Chamenei.

10.31 Nie ma wątpliwości, że zebrani nie są przypadkowi. Jednocześnie skandują te same hasła w momentach, kiedy Chamenei przerywa na kilka sekund. Już wcześniej pojawiały się informacje, że do Teheranu zwieziono z reszty kraju tysiące ludzi, aby uczestniczyli w wiecach poparcia rządu, prezydenta i rewolucji.

10.30 Chamenei przerywa na kilka sekund. Dziesiątki tysięcy zebranych skandują jednocześnie hasła pochwalne.

10.28 Ani znaku Mir-Husajna Musawiego na wiecu Chameneiniego. Komentatorzy donosili wcześniej, że ponoć został poproszony przez najwyższego przywódcę o przyjście na jego przemówienie. Pojawiła się też niepotwierdzona informacja, że już ponad 500 opozycjonistów zostało zatrzymanych w całym kraju - także ci, którzy byli zaangażowani w rewolucję roku 1979.

10.26 - Ci muzułmanie, którzy utrzymują swoje serce w spokoju są na słusznej drodze religijnej. Wrogowie Islamu zawsze chcieli zasiać emocje, podniecenie w sercach i duszach muzułmanów - mówi Chamenei na teherańskim uniwersytecie w piątym dniu masowych demonstracji w całym Iranie.

10.23 Chamenei cytuje fragment z Koranu, który mówi o tym, że muzułmanie otrzymali od Boga serca, aby wystrzegać się paniki, a wiarą przezwyciężać agresję.

10.19 Przywódca Iranu apeluje o pokój, odwołuje się do historii Islamu, historii Mekki i Medyny.

10.12 Na przemówienie religijnego przywódcy Iranu na teherańskim uniwersytecie oczekiwały tysiące ludzi. Jeszcze zanim Chamenei rozpoczął przemówienie, samo jego pojawienie się wywołało wysokie emocje wśród tłumu: wszyscy zgromadzeni rozpoczęli skandowanie pochwalnych haseł na jego cześć.







Podziel się