Zakończyło się spotkanie Tusk-Berlusconi

jagor, mar, IAR, PAP
18.06.2009 , aktualizacja: 18.06.2009 14:02
A A A Drukuj
W Brukseli zakończyło się spotkanie Silvio Berlusconiego i Donalda Tuska ws. Jerzego Buzka i Mario Mauro. Nie znamy jeszcze wyników.
Donald Tusk
Fot. Thierry Charlier AP
Donald Tusk
SERWISY
Rozmowę premierów Polski i Włoch pierwotnie zaplanowano na 12.15. Przesunięto ją jednak o ok. półtorej godziny przez opóźniony wylot włoskiej delegacji z Rzymu.

Jak powiedział tuż po 12.00 Paweł Graś, spotkanie w końcu odbędzie się w trakcie trwającego od ok. 13.00 lunchu przywódców partii należących do największej w PE - frakcji chadeków, ludowców i konserwatystów (EPP-ED). Obsadzi ona stanowisko przewodniczącego PE i ta sprawa jest jednym z tematów rozmów.

Polska chce, by Jerzy Buzek został kandydatem frakcji chadeckiej na stanowisko szefa europarlamentu. Buzek rywalizuje z Włochem Mario Mauro - kandydatem Ludu Wolności, partii Berlusconiego.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w spotkaniu chcieli także wziąć udział szefowie Europejskiej Partii Ludowej - Wilfried Martens i przewodniczący grupy chadeków - Joseph Daul. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to oznaczało, że podjęli się oni bezpośredniej mediacji i chcą możliwie szybko doprowadzić do polubownego rozwiązania, czyli skłonić jednego z premierów do wycofania swojego kandydata.

Buzek ma lepsze notowania

Według wcześniejszych deklaracji liderów EPP-ED z poszczególnych państw członkowskich, większe poparcie ma na razie Buzek. Choć samych włoskich chadeków jest w PE więcej niż polskich, to Buzka zapowiadają poprzeć m.in. Niemcy.



Dopóki jednak decyzja nie zostanie oficjalnie ogłoszona, nie ma pewności. Zakulisowe negocjacje ciągle się toczą, a Berlusconi jest w nich silny - dzięki kontaktom, zdolnościom negocjacyjnym i przysługom, jakie wyświadczył europejskim politykom.

Szef drugiej największej frakcji - europejskich socjalistów (PES) - Martin Schulz już zapowiedział, że chce, by jego grupa poparła wybór chadeków. Wszystko więc zależy od rozmów chadeków - reszta europejskich polityków najpewniej poprze ich decyzję.

Po rozmowach chadeków rozpocznie się dziś szczyt przywódców Unii, którzy odniosą się do wewnątrzfrakcyjnych ustaleń, także ws. szefa PE.

Podziel się