Tusk: Jestem zbudowany spotkaniem z prezydentem

tm, PAP
17.06.2009 , aktualizacja: 17.06.2009 16:49
A A A Drukuj
- Niewykluczone, że dzięki pomocy prezydenta uzyskamy wsparcie także dla innych eurodeputowanych, nie tylko Platformy i PSL - powiedział Donald Tusk po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim, które dotyczyło zbliżającego się szczytu UE. Premier nie chciał relacjonować szczegółów spotkania. Podkreślał tylko, że było "dobre".
Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Donald Tusk
Zdaniem Tuska, pomoc prezydenta może spowodować, że "polskie projekty będą mogły liczyć na wsparcie wszystkich". Premier wyraził zadowolenie ze stanowiska jakie w rozmowie zabrał Kaczyński. Podkreślił, że "Byłoby niedobrze, gdyby w tych kluczowych dniach dla Polski - jeśli chodzi o te rozdania Europejskie - gdyby był między nami jakikolwiek dysonans".

- Dzisiaj wiem, że tego dysonansu nie będzie i to jest z mojego punktu widzenia duże wsparcie - dodał.

Jak jest z prezydentem każdy wie?

Polityk nie rozmawiał z prezydentem o Traktacie Lizbońskim, bo jak wyjaśnił "wszyscy w Europie wiedzą jaka jest sytuacja Traktatu w Polsce". - My znamy swoje stanowiska. Jestem zwolennikiem, żeby Traktat podpisać jak najszybciej, a pan prezydent będzie czekał na rozstrzygnięcie tego w referendum w Irlandii - tłumaczył.

Z kolei szef kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki uważa, że kwestia podpisu prezydenta pod ratyfikacją Traktatu z Lizbony "nie jest kwestią, czy prezydent podpisze, tylko kiedy".

Zaznaczył, że prezydent uzależnia termin podpisania ratyfikacji Traktatu od zmiany decyzji przez Irlandię - ponowne referendum w Irlandii w sprawie Traktatu Lizbońskiego ma odbyć się jesienią.

Kownacki ocenił, że wszelkie sugestie polityków PO, iż decyzja o podpisie ratyfikacji Traktatu z Lizbony ma znaczenie w walce o fotel szefa Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka, są wyłącznie "propagandowe".

Jak mówił, "nie ma jeszcze oficjalnej kandydatury Buzka". - Na razie - dodał - jest to wewnętrzna spraw Europejskiej Partii Ludowej. Kownacki zapewnił, że jeśli Buzek zostanie kandydatem EPL na szefa PE, czego - jak podkreślił - "byśmy sobie życzyli", prezydent będzie popierał tę kandydaturę.

W tej chwili - stwierdził Kownacki - nie trwa jeszcze kampania na rzecz Buzka, gdyż jest to na razie wewnętrzna sprawa chadecji. Jak dodał, "osoby spoza tej frakcji nie mają na razie nic do powiedzenia"

Szef Kancelarii zapewnił jednak, że spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze, a "panowie byli zgodni we wszystkich kwestiach".

Podziel się