- Wyzwania demograficzne to główny powód dla którego zdecydowaliśmy się na pracę nad tym projektem - mówił premier podczas oficjalnej prezentacji założeń raportu "Polska 2030. Wyzwania rozwojowe".
- W 2030 roku w Polsce będzie żyło ponad dwa miliony ludzi po 80-tce. Musimy umieć zapewnić seniorom życie w godnych warunkach, niezależnie od tego, w której części Polski mieszkają - przekonywał Donald Tusk.
- Poprawa życia ludzi to główne założenie raportu, ale żeby to się udało potrzebna jest strategia i decyzje, które odblokują aktywność ludzi - przekonywał premier.
Raport "Polska 2030. Wyzwania rozwojowe" to nic innego, jak lista najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed Polską w ciągu 20 najbliższych lat. Tusk podczas prezentacji raportu zwrócił uwagę m.in. na duże różnice regionalne, jako przeszkodę którą trzeba pokonać w wyrównywaniu szans. - To nie może być tak, że rozwój determinuje miejsce urodzenia - mówił. Jako przykład wymienił Trójmiasto i Lubelszczyznę. - Ta różnica w 2030 roku jeśli nic nie zrobimy, będzie dwukrotna - argumentował.
Premier podkreśli, że szansa cywilizacyjna Polski nie może polegać na wyrównywaniu poziomu życia przez odbieranie najlepszym, tylko na zwiększeniu tempa rozwoju w dobrych "energetycznych punktach" w kraju, w miejscach aktywnych i na jednoczesnym odblokowywaniu tych, w których jest zastój.- A są takie miejsca, i mówię to jako liberał, które potrzebują wsparcia - mówił Tusk.
Według premiera raport ma być logiczną całością, z której będą mogły czerpać przyszłe pokolenia.
Jako przykład dobrej strategii aktywizowania ludzi , premier wymienił rządowy program budowy boisk, czyli słynne już Orliki. - Właśnie wokół takich wolno dostępnych miejsc ludzie się chętnie organizują - przekonywał.
Innym z projektów , który ma pomóc w realizacji planu mają być ogródki jordanowskie przy szkołach, szerokopasmowy Internet na wsiach i centra wolontariatu. Wśród głównych problemów premier wymienił budowę dróg lokalnych, nawet nie
autostrad. - Przykład to Lublin, ambitne miasto z którego potencjału nie korzysta reszta województwa. Trzeba to zmienić - przekonywał.
Walka z biurokracją i strukturalną nieprzychylnością administracji w stosunku do ludzi to kolejne z wielkich wyzwań. - Chodzi o to by ludzie większość spraw urzędowych mogli załatwić przez Internet - mówił Donald Tusk.
Premier przekonywał, że jeśli uda się zrealizować założenia raportu, to w rok 2030 nasze wnuki powiedzą, że podjęliśmy trafne decyzje. Tusk przypomniał, że sam jest z tego pokolenia , które żyło na niskim poziomie, bo ktoś podejmował fatalne w skutkach decyzje, a ich skutki były widoczne dopiero kilkadziesiąt lat później.
Więcej na temat raportu przeczytacie
Kryzys szansą, czyli Polska 2030