- Ale na pewno Janusz Lewandowski jest teraz najpoważniejszym kandydatem, bo Polska stara się o jedną z tek gospodarczych. Główny cel naszej kampanii wewnątrz unijnej to teka do spraw przemysłu - dodał zaraz szef gabinetu premiera.
Czyli to kto zostanie polskim komisarzem zależy od tego, jaka tekę uda się dla Polski wynegocjować. - To nie tak, że tekę można przyciąć do człowieka - raczej trzeba znaleźć człowieka do odpowiedniej teki. Będziemy musieli dostosować swojego kandydata - mówił minister.
Na pytanie, czy są już jakieś konkretne efekty rozmów premiera na temat obsady przez Polskę stanowiska unijnego komisarza nie chciał odpowiadać. - Spotkań premiera odbyło się całe mnóstwo. Nie mogę powiedzieć, czy Barroso coś już obiecał.
Pomoc prezydenta będzie potrzebna O 10.30 ma się rozpocząć spotkanie premiera i prezydenta, które dotyczyć ma jutrzejszego posiedzenia Rady Europejskiej. Sławomir Nowak zapowiedział, że Donald Tusk i
Lech Kaczyński nie będą rozmawiać jedynie o "rozgrzewających opinię publiczna kwestii personalnych". -
Rada Europejska będzie dotyczyła m.in. wspólnego mandatu na konferencję klimatyczną w Kopenhadze i wspólnego nadzoru nad instytucjami finansowymi. Pan prezydent ma pewnie jakiś pogląd w tej sprawie i premier chce poznać tę opinie - powiedział gość "Poranka Radia TOK FM".
Według słów Nowaka premier będzie chciał rozmawiać z prezydentem Kaczyńskim na temat nowego szefa Komisji Europejskiej, którym ma być Jose Manuel Barroso. - Ważna jest opinia i poparcie prezydenta, szczególnie w kontekście krajowym. Bez wątpienia pomoc pana prezydenta będzie potrzebna, żeby posłowie
PiS-u poparli Barroso podczas głosowania w Parlamencie Europejskim - wyjaśnił szef gabinetu politycznego premiera.