17-latek poszedł razem z kolegami na wyrobisko piachu pod lasem w miejscowości Przęsocin niedaleko Polic w Zachodniopomorskiem. To miejsce, z którego mieszkańcy podbierają piach potrzebny do budowy. Chłopak wszedł do jednego z otworów pod skarpą.
- Z relacji kolegów wiemy, że właśnie w tym momencie nastąpiło jej osunięcie - mówi portalowi gazeta.pl Dariusz Uchto, komendant straży pożarnej w Policach.
Świadkowie natychmiast rzucili się na pomoc i powiadomili policję. Na miejsce wypadku przyjechały cztery jednostki straży pożarnej i pogotowie.
- O momentu przyjęcia zgłoszenia do odkopania chłopca upłynęło około pół godziny. To trudny teren - wyjaśnił komendant Uchto.
Dzięki natychmiastowej akcji reanimacyjnej, udało się przywrócić 17-latkowi tętno i oddech. Nieprzytomnego przewieziono do szpitala w Policach.