Podejrzany o zabicie 1,5-rocznego dziecka

mil, PAP
16.06.2009 , aktualizacja: 16.06.2009 16:23
A A A Drukuj
22-latek jest podejrzany o to, że zadał cios w brzuch 1,5 rocznemu dziecku swojej konkubiny, przez co doprowadził jego śmierci. Zatrzymany nie przyznaje się do pobicia chłopca tłumacząc, że jedyne co zrobił, to niechcący wywrócił się z dzieckiem.
Policja
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Policja
Śmierć 1,5 rocznego Szymona miała nastąpić po tym, jak sprawca zadał chłopcu cios w brzuch. Chłopczyk doznał rozległych obrażeń m.in. pęknięcia wątroby i krwotoku wewnętrznego, na skutek czego zmarł - poinformował prokurator Sławomir Karmowski.

Podkreślił, że Tomasz M. przebywający w areszcie nie przyznaje się do pobicia dziecka. Tłumaczy, że się z nim niechcący wywrócił. Biegli z Akademii Medycznej w Gdańsku uważają, że spowodowanie takich obrażeń na skutek upadku jest mało prawdopodobne. 23-letnia matka dziecka jest świadkiem w sprawie.

Dziecko zmarło w grudniu 2008 roku w jednym z mieszkań w Elblągu. Z relacji sąsiadów wynikało, że matka dziecka miała dobrą opinię. Policja w ciągu dwóch ostatnich lat nie interweniowała w tej rodzinie.

Oskarżony w związku ze śmiercią dziecka mężczyzna to kolejny konkubent kobiety. Po zatrzymaniu badania wykazały obecność w jego organizmie marihuany i amfetaminy. Zarówno matka, jak i konkubent, byli notowani za przestępstwa narkotykowe.

Mężczyźnie grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.

Serwis policyjni.pl poleca: Przez siedem lat gwałcił i bił swoje córki



Zobacz więcej na temat:

Podziel się