Dwudniowe spotkanie przywódców państw i rządów UE rozpoczyna się w czwartek.
Szef rządu powiedział dziennikarzom przed wejściem na wieczorne posiedzenie zarządu PO z udziałem eurodeputowanych tej partii, że na pewno będzie miał też możliwość porozmawiania z prezydentem w samolocie.
- Myślę, że przynajmniej w niektórych sprawach, jeśli uzyskalibyśmy wspólną opinię z prezydentem, to mogłoby to mieć wpływ na zachowanie wszystkich europosłów, nie tylko tych z PO i z
PSL, a to bardzo wzmocniłoby szanse Jerzego Buzka (jako kandydata na szefa PE) - powiedział premier.
Czas na czyny Dodał, że prezydent wielokrotnie deklarował, że jest gotów wesprzeć kandydaturę Buzka. - Teraz będzie czas na czyny. Mam pewne propozycje dla prezydenta, żebyśmy mogli wspólnie zadziałać na rzecz naszych kandydatów - powiedział Tusk.
Pytany jakimi argumentami zamierza przekonywać w czwartek premiera Włoch Silvio Berlusconiego, aby ten zrezygnował z kandydatury Mario Mauro na stanowisko szefa PE odpowiedział, że "w polityce są te same argumenty", które rozstrzygają, "kto komu i w czym będzie mógł pomóc". Ocenił, że wszyscy w europejskiej chadecji są zainteresowani tym, aby "konkurencja (polsko-włoska) znalazła polubowny finał".
- To znaczy z mojego punktu widzenia, aby włoska delegacja otrzymała tego typu satysfakcjonującą propozycję, która umożliwia wystawienie Jerzego Buzka jako wspólnego dla wszystkich kandydata. Uważam, że jest to możliwe - oświadczył premier.
Co dostaną Włosi? Jak zaznaczył, nie od Polski należy oczekiwać składania propozycji Włochom. "Wydaje mi się, że większość znaczących europejskich aktorów będzie szukała rozwiązania, które będzie oznaczało szefostwo PE dla Jerzego Buzka i silną pozycję dla któregoś z włoskich polityków" - mówił Tusk.
Przyznał jednak, że nie wie, czy uda się znaleźć "polubowne rozwiązanie między ambicjami polskimi i włoskimi" już w czwartek, czy w piątek. - Ale muszę powiedzieć, że pozycja premiera Buzka, także po moich dzisiejszych rozmowach telefonicznych, wydaje się pozycją silną. Nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte, ale możemy być dzisiaj umiarkowanymi, lepiej zawsze ostrożnymi, ale optymistami, co do tej perspektywy przewodniczenia PE przez Jerzego Buzka - podkreślał Tusk.