- Nie ma sensu rozmawiać o czymś co w sensie prawnym nie istnieje. Na razie projekt nie wpłyną do laski marszałkowskiej - mówił Bronisław Komorowski. Marszałek na konferencji prasowej wymijająco komentował projekt posła Gowina regulujący kwestię in vitro.
Marszałek podkreślił, że Donald Tusk nie zabrał jednoznacznego stanowiska w sprawie projektu o in vitro. - Gdyby w kwestii in vitro była wola Tuska, projekt Gowina byłby inicjatywą rządową, a tej jednak nikt nie zapowiada - tłumaczył. - To po prostu projekt obywatelski zakładający penalizację z tytułu in vitro - dodał.
Polityk przestrzegł, że prawne regulowanie "takich kwestii" może być bardzo "eksplozywną sprawą".
- Oczywiście każdy projekt, który wpłynie do laski marszałkowskiej, będzie odpowiednio poddany ocenie prawnej, a potem będzie procedowany - zapewnił.