W środku nocy wszedł na teren posterunku, oblał policyjny radiowóz substancją łatwopalną i podpalił go. Po zatrzymaniu okazało się, że przestępca ma zaledwie 16 lat.
Do zdarzenia doszło wczoraj w Zwierzyńcu w woj. lubelskim. Około godziny 3:00 w nocy policjanci przebywający w pomieszczeniach posterunku usłyszeli odgłos tłuczonego szkła. Kiedy wyszli na zewnątrz zobaczyć co się stało, zauważył uciekającego, młodego mężczyznę. Chłopak przeskoczył przez płot okalający siedzibę posterunku, wyrzucając przy tym butelkę, którą trzymał w ręce. Po krótki pościgu został zatrzymany.
W czasie odprowadzania go na teren posterunku funkcjonariusz zauważył płonący, policyjny radiowóz. Zaalarmowani o tym policjanci ugasili ogień przy pomocy gaśnicy.
Okazało się, że podpalenie to sprawka zatrzymanego 16-latka. Chłopak trafił do policyjnej izby dziecka. Za spowodowanie pożaru, zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach grozi mu do 10 lat więzienia.
Straty spowodowane podpaleniem oszacowane zostały na kwotę ok. 1500 złotych.