Irański prezydent Mahmud Ahmadineżad oskarżył media zagraniczne o to, że w swych komentarzach do wyborów prezydenckich, w których został ponownie wybrany, obrażają naród Iranu.
Odpowiadając na oskarżenia o sfałszowanie wyników głosowania wysuwane przez opozycję, Ahmadineżad wezwał do respektowania wyników piątkowych wyborów.
- To jest wielkie zwycięstwo odniesione w sytuacji, gdy środki propagandy poza Iranem i niekiedy w samym Iranie zostały totalnie zmobilizowane przeciwko naszemu ludowi - powiedział szef państwa irańskiego.
- Naród irański został poddany ciężkiej presji, zmobilizowano przeciwko niemu broń psychologiczną - dodał Ahmadineżad.
Wezwał on swych zwolenników do udziału w wielkiej manifestacji zwołanej na niedzielę w centrum Teheranu, na placu Vali-Asr. Oskarżył jednocześnie o korupcję eksprezydenta Akbara Haszemiego Rafsandżaniego, który popierał jego kontrkandydata w wyborach, Mira Hosejna Musawiego.