Airbus zapewnia, że jego samoloty są bezpieczne

us, PAP
12.06.2009 , aktualizacja: 12.06.2009 18:48
A A A Drukuj
Dyrektor operacyjny Airbusa Fabrice Bregier zapewnił, że budowane przez koncern samoloty są "bezpieczne"; nawiązał on do wątpliwości powstałych w odniesieniu do działania czujników prędkości w związku z wypadkiem z 1 czerwca.
ZOBACZ TAKŻE
Jednocześnie ostrzegł przed wyciąganiem przedwczesnych wniosków, zanim nie zostaną zbadane przyczyny katastrofy.

- Nasze samoloty są bezpieczne. Potwierdzamy to my, potwierdza to Europejska Agencja Bezpieczeństwa Transportu Lotniczego (EASA), potwierdzają to nasi klienci - podkreślił Bregier w wywiadzie ogłoszonym we francuskim dzienniku "La Depeche du Midi".

Jako "nieodpowiedzialne" określił dyrektor Airbusa artykuły publikowane we francuskiej prasie, które wskazują czujniki prędkości jako przyczynę katastrofy.

- Na tym etapie dochodzeń nic nie wskazuje na związek między wypadkiem samolotu Air France a jakimiś problemami z nawigacją - zapewnił.

Ta pierwsza oficjalna wypowiedź prasowa przedstawiciela Airbusa jest zbieżna ze stanowiskiem Biura Badań i Analiz (BEA) oraz Air France, właściciela samolotu.

Dyrektor generalny Air France Pierre-Henri Gourgeon wypowiedział się jednak mniej zdecydowanie, twierdząc, że "nie jest przekonany", aby zachodził związek między usterką szybkościomierza a katastrofą.

Przypomniał on, że obecnie lata 600 samolotów A330 podobnych do tego, który uległ katastrofie nad Atlantykiem. Mają za sobą 13 milionów godzin lotu i Airbus AF447 był pierwszy, który uległ katastrofie zakończonej śmiercią ludzi znajdujących się na pokładzie.

Podziel się