Jak przystało na metalową kapelę - przekaz jest konkretny, a forma bezkompromisowa
Lider zespołu planował od dawna napisać utwór o Wałęsie, jednak motor do działania dała mu dopiero szwedzka grupa Sabbaton, której popularność w Polsce przyniósł utwór o bitwie pod Wizną.
- Skoro przyjeżdża kapela ze Szwecji i śpiewa o historii Polski dlaczego my nie mamy nagrać utworu, który będzie taką wizytówką - tłumaczy Rafał "Ozzy" Skierka.
"Wałęsy trzeba bronić" Były prezydent nie po raz pierwszy pojawia się w tekstach rockowych artystów. Wcześniej
Lech Wałęsa występował w piosenkach między innymi Kazika Staszewskiego - "100 milionów" i grupy Big Cyc - "Nie wierzcie elektrykom".
To jednak były lata '90, kiedy tuż po przemianach krytyka prezydenta była w dobrym tonie u buntowniczych kapel. Po latach emocje opadły, a młodsze pokolenie muzyków patrzy na postać Wałęsy inaczej. Dziś według Holy Smoke Wałęsy trzeba bronić jako człowieka, który choć nie był wolny od błędów, to zrobił coś wielkiego.
- Nie można pozwolić by takiego człowieka opluwano - mówi Rafał "Ozzy" Skierka - gdziekolwiek pojedziesz na świecie, wszyscy znają
Jana Pawła II i Lecha Wałęsę, wszyscy o tym trąbią, tylko na polskim podwórku nie chcą tego docenić.
Tak więc i oni trąbią a raczej młócą.