Ziobro knuje z Dornem?

PRZEGLĄD PRASY. Zbigniew Ziobro spotkał się z Ludwikiem Dornem w japońskiej restauracji. Na sushi - "Fakt" publikuje zdjęcia z "tajnej narady". Dorna na spotkanie eskortowały straż miejska i policja - twierdzi tabloid.
Ziobro zbiera siły. I przyjaciół - komentarz Politbiura

W środę i we wtorek Dorn bronił Ziobry przed atakami Jarosława Kaczyńskiego. - Kaczyński potraktował go jak uczniaka - mówił b. wiceprezes PiS-u, wyrzucony z partii po konflikcie z Kaczyńskim.

Dorn: Kaczyński potraktował Ziobrę w niemądry sposób


Od spektakularnego sukcesu Ziobry w wyborach do PE prasa pisze, że w PiS-ie możliwy jest spór o władzę między nim a prezesem. Sam Ziobro podważał kompetencje spin doktorów - zaufanych Kaczyńskiego, a Kaczyński - w zamian - kompetencje Ziobry do zasiadania w europarlamencie. W środę pojawili się razem na konferencji prasowej, twierdząc, że jest między nimi zgoda i nie ma rywalizacji.

A teraz Ziobro spotyka się z wrogiem prezesa. Sam b. minister twierdzi, że spotkał się z Dornem nie po to, by "knuć", jak sugeruje tabloid, ale po tym, by omówić sprawę ataków Janusza Kaczmarka na Ziobrę podczas kampanii wyborczej. Ziobro powiedział dziś w "Sygnałach dnia", że w czasie kampanii Kaczmarek miał zamiar podnieść kwestię wykorzystywania służb specjalnych przez kierownictwa PiS oraz "preferencji seksualnych" jednego z liderów. Liczył - według Ziobry - na poparcie Dorna, którego ten zdecydowanie odmówił.



Dlaczego spotkali się akurat w tym, "tajnym - jak pisze "Fakt " - miejscu? - To żadne tajne miejsce, tylko po prostu bar niedaleko mojego domu - mówi Ziobro. Jak dodaje, Dorn zadzwonił do niego ws. spotkania dzień po wyborach i wtedy ustalili miejsce i datę. Rozmawiali o Kaczmarku właśnie.

Ziobro twierdzi też, że nie ma pojęcia, dlaczego Dorna eskortowała policja. - Proszę o to spytać pana marszałka - mówi. Według "Faktu", Dorna poprosił o eskortę, bo bał się, że... jest śledzony przez dziennikarzy.

W wywiadzie dla dzisiejszej "Rzeczpospolitej" Ziobro podkreśla też, że nie da "skłócić się" z prezesem. "Są tacy, którym zależy na tym, by skłócić mnie z prezesem Kaczyńskim. Ich działania w ostatnich dniach przeszły wszelką miarę. Ale nie osiągnęli celu. Od dłuższego czasu trwa intryga, której celem jest wmówienie, że mam zamiar być prezesem PiS lub nawet startować w wyborach prezydenckich. To nieprawda. Nie mam takich zamiarów - mówi Ziobro w wywiadzie. Więcej.