Johanna Ganthaler, jedna z osób, która miała lecieć feralnym Airbusem AF447, zginęła w wypadku samochodowym - taką informację podała włoska agencja ANSA. Jednak w artykułach światowych mediów o osobach, które szczęśliwie nie poleciały pechowym lotem 447, nie pojawia się nazwisko Ganthalerów.
Fot. AP
Najwiekszy odnaleziony fragment samolotu Airbus linii Air France
Według agencji ANSA, Johanna Ganthaler i jej mąż, którzy przebywali na wakacjach w Brazylii, spóźnili się na lot Airbusa AF447 z Rio de Janeiro do Paryża. Para z Brazyli przyleciała do Monachium, by stamtąd udać się do Włoch.
Do tragicznego wypadku doszło na autostradzie w okolicy miasta Kufstein w Austrii. Auto wypadło przy dużej szybkości z drogi. Mężczyzna został hospitalitowany, jego stan jest poważny.
Czy to naprawdę te osoby?
O tym, że małżeństwo Ganthalerów było wśród osób, które z różnych przyczyn nie poleciały 31 maja Airbusem, poinformowała agencja ANSA. Za nią powtórzyły to Timesonline i Skynews. Jednak w artykułach wszystkich światowych mediów o osobach, które z różnych powodów nie zdążyły na pechowy lot, nie pojawia się nazwisko Ganthalerów.