Pożar w kokpicie australijskiego Airbusa

mm, PAP
11.06.2009 , aktualizacja: 11.06.2009 08:23
A A A Drukuj
Airbus na lotnisku na wyspie Guam. Samolot lądował awaryjnie po tym, jak w kokpicie wybuchł pożar Fot. REUTERS TV Reuters Airbus na lotnisku na wyspie Guam. Samolot lądował awaryjnie po tym, jak w kokpicie wybuchł pożar
Australijski Airbus z 203 osobami na pokładzie lądował w czwartek awaryjnie na wyspie Guam (w zachodniej części Oceanu Spokojnego), po tym, jak w czasie lotu nad Pacyfikiem w jego kokpicie wybuchł pożar.
Airbus na lotnisku na wyspie Guam.
Fot. REUTERS TV Reuters
Airbus na lotnisku na wyspie Guam.
Jak poinformował przewoźnik, nikomu nic się nie stało.

Maszyna typu A330-200 leciała z Japonii do Australii. Około czterech godzin po starcie w pomieszczeniu dla załogi zauważono dym i ogień.

"Jeden z naszych pilotów użył gaśnicy i dokonaliśmy awaryjnej zmiany kursu na Guam, gdzie samolot wylądował bez wypadku" - powiedział rzecznik obsługujących lot linii powietrznych Jetstar, Simon Westway. Jego słowa cytowało radio w Australii.

Airbus, który wykonywał lot, miał jedynie dwa lata. Jednak zostanie na wyspie aż do czasu ustalenia przyczyn pożaru - dodał Westway.

Pasażerów, głównie Japończyków, do Australii zabierze inny samolot.

Jetstar jest oddziałem australijskich linii lotniczych Quantas.

Airbus A330 z 228 osobami na pokładzie rozbił się w ubiegłym tygodniu nad Atlantykiem podczas lotu z Rio de Janeiro do Paryża.

Podziel się