Katastrofa Airbusa: Na pokładzie jednak nie było terrorystów

tan
10.06.2009 , aktualizacja: 10.06.2009 22:00
A A A Drukuj
Francuska gazeta "L'Express" wycofała się z tezy, że na pokładzie Airbusa Air France, który rozbił się nad Atlantykiem, byli dwaj terroryści. - To tylko zbieżność nazwisk - podała również agencja France Presse, powołując się na źródła w policji i wywiadzie.
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny
Fot. AP
Powołując się na anonimowe źródła, francuski dziennik ekonomiczny "La Tribune" podał, że każdy dzień protestu oznacza dla Air France stratę około 15 mln euro - nie licząc kosztów rekompensat dla pasażerów

Fot. www.lexpress.fr
"Nie było terrorystów na pokładzie AF447" - dementi o takim tytule ukazało się na stronach L'Express
"L'Express" napisał wcześniej, że śledczy sprawdzający listę pasażerów lotu AF447 natrafili na dwa nazwiska terrorystów, którzy znajdywali się na liście osób "zagrażających bezpieczeństwu Republiki".

Według dziennikarzy po tym, gdy DGSE (Direction Générale de la Sécurité Extérieure), francuski odpowiednik MI6 czy CIA, otrzymał informacje w sprawie, do Brazylii natychmiast wysłano agentów.

Jednak dzisiaj medium wycofało się z tezy, precyzując że to jedynie zbieżność nazwisk.

Tymczasem zakończył się kolejny dzień wyławiania ciał i szczątków Airbusa. Marynarki wojenne Brazylii i Francji, wykorzystując też pomoc amerykańskich techników, wyłowiły już 41 ciał pasażerów i załogi. Bezskuteczne pozostają jednak poszukiwania czarnej skrzynki - w tym celu na miejscu działa już wyposażony w nowoczesne czujniki okręt podwodny o napędzie atomowym.

Podziel się