- Tutaj zawalili urzędnicy. Gdyby oni zdali sobie sprawę, czym dla nas jest 15 sierpnia, to by nie wydali tego pozwolenia - uważa Marian Budzyński, mazowiecki radny. Polityk sprzeciwia się koncertowi "perwersyjnej piosenkarki" na warszawskim Bemowie.
Budzyński przyznał więc, że data występu gwiazdy muzyki pop nie została specjalnie wyznaczona w dniu święta kościelnego oraz rocznicy Cudu nad Wisłą. Radny za pośrednictwem prowadzonego przez siebie portalu Propolonia.pl zainicjował protest przeciwko koncertowi Madonny.
Budzyński w ramach swojego protestu napisał do prezydent Warszawy list. Hannę Gronkiewicz-Waltz prosi o "zapobieżenie" występowi Madonny. W liście Budzyński stwierdza, że "koncert niezwykle perwersyjnej piosenkarki posługującej się pseudonimem Madonna" "niezwykle upokarza" mieszkańców Warszawy i Polaków.
- Wierzę, że pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, która pokazuje na zewnątrz przywiązanie do kościoła rzymskokatolickiego, wycofa się z tej decyzji - powiedział Budzyński.
Budzyński, były polityk LPR, wystosował również protest do serwisu aukcyjnego Allegro.pl, od którego domaga się zaprzestania sprzedaży biletów na koncert Madonny.